Zadaj pytanie biblijne

Czat biblijny

„The Breadwinner” Bargatze’ego powinien być zabawniejszy

Filmowy debiut komika Nate’a Bargatze’ego, The Breadwinner, mógł być odważnym sygnałem dla Hollywood, że komedie z kategorią PG dla całych rodzin powracają. Niestety, zmiażdżony przez krytyków film okazał się klapą finansową (piąte miejsce w weekend otwarcia), całkowicie zaćmionym przez szum wokół dwóch horrorów wyreżyserowanych przez YouTuberów z pokolenia Z. Dla chrześcijańskich widzów jest to zarówno …

Filmowy debiut komika Nate’a Bargatze’ego, The Breadwinner, mógł być odważnym sygnałem dla Hollywood, że komedie z kategorią PG dla całych rodzin powracają. Niestety, zmiażdżony przez krytyków film okazał się klapą finansową (piąte miejsce w weekend otwarcia), całkowicie zaćmionym przez szum wokół dwóch horrorów wyreżyserowanych przez YouTuberów z pokolenia Z. Dla chrześcijańskich widzów jest to zarówno rozczarowujące, jak i poczytywane jako niewykorzystana okazja.

Oczywiście, The Breadwinner zasługuje na wiele pochwał. To film głęboko prorodzinny i promałżeński, w którym Bargatze (chrześcijanin wychowany w tradycji południowych baptystów) i Mandy Moore grają parę wychowującą trzy córki w Tennessee. W czasach, gdy małżeństwo i rodzina potrzebują w popkulturze więcej nieugiętych orędowników, The Breadwinner zajmuje odświeżające stanowisko w obronie obu tych wartości.

Ten film z kategorią PG jest również „bezpieczny dla całej rodziny” w sposób, w jaki mało który film dzisiaj bywa. W filmowym krajobrazie nasyconym horrorami i powielanymi markami (IP), oryginalna komedia rodzinna taka jak ta – którą dorośli i dzieci mogą oglądać razem bez obaw – służy rynkowi, który jest zaniedbany.

Jednak „bezpieczna dla całej rodziny” i „naprawdę śmieszna komedia” to rzadkie i trudne połączenie w hollywoodzkim krajobrazie, w którym „komedie dla dorosłych stały się bardzo dorosłe, a komedie dla dzieci stały się bardzo dziecinne”. Niewiele filmów próbuje znaleźć złoty środek, a The Breadwinner w reżyserii Erica Appela nie do końca sobie z tym radzi. Film z udziałem Bargatze’ego (który sprawia, że czysta komedia jest bardzo zabawna w jego stand-upach czy skeczach) powinien być śmieszny. Dlaczego więc The Breadwinner nie jest taką dawką śmiechu, jaką mógłby być?

Oklepane schematy

Nie chodzi o to, że The Breadwinner w ogóle nie śmieszy. Ma swoje momenty. Niektóre z postaci drugoplanowych mnie rozbawiły (szczególnie polubiłem Colina Josta), a Bargatze ma kilka celnych ripost. Komizm sytuacyjny typu „niezdarny tata” może przypaść do gustu dzieciom.

Jednak ogólne wrażenie z oglądania filmu było nieco nużące. Wynika to głównie z fabuły, która wydaje się staroświecka (i wtórna), oraz z męczącego archetypu postaci (ojca fajtłapy), który powinien zostać odesłany na emeryturę dziesiątki lat temu.

Fabuła jest prosta: role podmiejskiej pary odwracają się, gdy rzemieślnicza pasja mamy zajmującej się domem staje się viralem, trafia do programu Shark Tank i prowadzi do jej błyskawicznego sukcesu zawodowego. Gdy żona i matka trójki dzieci (Moore) nagle staje się rozchwytywana na światowych targach i premierach produktów, mąż i ojciec (Bargatze) musi rzucić pracę sprzedawcy samochodów, aby zostać w domu i zarządzać codziennym życiem trzech córek.

To założenie ma prowadzić do wszelkiego rodzaju żartów opartych na motywie „ryby wyjętej z wody”: tata, który nie wie nic o obowiązkach domowych mamy, zostaje nagle zmuszony do gotowania, sprzątania i ogarniania skomplikowanych planów szkolnych i zajęć dodatkowych rodziny. Ale wszystko psuje i niemal niszczy dom, w stylu Clarka Griswolda. To w zasadzie ten sam schemat co w Panu Mamie (1983), Trzech mężczyznach i dziecku (1987) czy Pani Doubtfire (1993): śmiech z oglądania niekompetentnych mężczyzn wrzuconych w role domowe i obowiązki tradycyjnie przypisywane żonom i matkom.

Ten koncept mógł wydawać się zabawny i świeży 40 lat temu, ale dziś trąci myszką i jest oderwany od rzeczywistości. Współczesne rodziny nadal mogą skłaniać się ku neotradycyjnym rolom, preferując mężczyznę jako żywiciela rodziny. Jednak ojcowie częściej niż kiedykolwiek uczestniczą w pracach domowych i potrafią gotować, zmywać naczynia i robić pranie, nie farbując wszystkiego na niebiesko. Amerykańscy ojcowie są bardziej niż kiedykolwiek zaangażowani w życie swoich dzieci. „Obowiązki taty” w domu nie są już przepisem na komedię typu „ryba wyjęta z wody”. To codzienność dla coraz większej liczby rodzin – co przypadkowo odzwierciedlają seriale takie jak Bluey.

„Obowiązki taty” w domu nie są już przepisem na komedię typu „ryba wyjęta z wody”. To po prostu codzienne życie coraz większej liczby rodzin.

Jako tata, który wielokrotnie musiał trzymać wartę z gromadką dzieci w domu, gdy moja żona wyjeżdżała służbowo, potrafię utożsamić się z niektórymi wpadkami, jakie spotykają Bargatze’ego w The Breadwinner. Z pewnością zdarzają się zabawne potknięcia, gdy ojcowie próbują zastąpić mamy przez dłuższy czas. Mamy są niezastąpione.

Wiem jednak z doświadczenia, że podjęcie się tych domowych zadań nie jest ani niemożliwe, ani tak trudne dla mężczyzn, jak sugeruje The Breadwinner. Komizm sytuacyjny tego filmu z mojego punktu widzenia nie jest szczególnie przekonujący.

Wyzwanie porywającej, kreatywnej i czystej komedii

Bargatze – który był współautorem scenariusza i współproducentem filmu – zasługuje na uznanie przynajmniej za próbę podjęcia rzadkiego wyzwania, jakim jest czysta komedia afirmująca rodzinę. Jest odświeżającą postacią w świecie komedii i cieszę się, że jego programy i trasy cieszą się takim sukcesem. Widać wyraźnie, że istnieje rynek na komedię, która nie opiera się na szoku, wulgarności i ciągłych przekleństwach. Jak powiedział Bargatze w niedawnym wywiadzie z Theo Vonem, posiadanie pewnych „granic” dotyczących języka i treści seksualnych może być dla komików korzystne, „ponieważ zmusza cię to do podchodzenia do tematów pod innym kątem”.

Problem z The Breadwinner polega na tym, że nie wydaje się on szczególnie „innym podejściem”, lecz raczej opakowanymi na nowo schematami o niezdarnych ojcach i zamianie ról płciowych.

Szkoda. Mam nadzieję, że słabe wyniki filmu w box office nie zamkną drzwi dla przyszłych prób w tym gatunku aktorskich filmów rodzinnych PG. Wierzę, że Bargatze – między innymi – jest zdolny do tworzenia „czystej” rozrywki, która wydaje się bardziej oryginalna i inteligentna. Sukces kasowy filmu Solo Mio Kevina Jamesa na początku tego roku (choć to bardziej komedia romantyczna niż rodzinna) pokazuje potencjał takich produkcji. Popularne serie, takie jak Paddington, również udowadniają, że można tworzyć wartościowe treści bez rezygnacji z doskonałości kreatywnej i wartości rozrywkowej.

Oto moje wyzwanie dla filmowców wierzących (lub przychylnych wierze): pamiętajcie, że przekraczanie granic jest łatwe; „niepokorność” jest oklepana. Prawdziwa kreatywność polega na tworzeniu pełnowartościowej rozrywki bogatej w wartości, która nie sprawia wrażenia moralizatorskiej, taniej ani przestarzałej. Nowymi radykałami są artyści, którzy sprawiają, że odwieczne cnoty wyglądają pociągająco w nowy sposób. „Czyste” nie musi oznaczać „nudne”.

Nawet jeśli The Breadwinner nie całkiem oddaje to, czego potrzebujemy, jest przynajmniej próbą w dobrym kierunku. Pozostaje mieć nadzieję, że zainspiruje innych artystów do własnych prób – ale wykonanych lepiej.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.