Zadaj pytanie biblijne

Czat biblijny

Walka z grzechem nie jest oznaką porażki

Stałam w kuchni z zaciśniętymi pięściami, niepewna, jak grzech znowu mnie pokonał. Z pewnością życie chrześcijańskie nie tak miało wyglądać. Powinnam mieć zielone pastwiska i spokojne przechadzki nad cichymi wodami. Powinnam mieć łagodne słowa, cierpliwość i świętość. Zamiast tego codziennie toczyłam wojnę z grzechem i pokusami – i czułam, że przegrywam.Zbyt często oczekujemy, że nasz …

Stałam w kuchni z zaciśniętymi pięściami, niepewna, jak grzech znowu mnie pokonał. Z pewnością życie chrześcijańskie nie tak miało wyglądać. Powinnam mieć zielone pastwiska i spokojne przechadzki nad cichymi wodami. Powinnam mieć łagodne słowa, cierpliwość i świętość. Zamiast tego codziennie toczyłam wojnę z grzechem i pokusami – i czułam, że przegrywam.

Zbyt często oczekujemy, że nasz wzrost w Chrystusie będzie wyglądał jak droga bez wysiłku, która prowadzi nas ku upodobnieniu się do Niego. Po prostu stajemy się bardziej podobni do Chrystusa każdego dnia – prawda? Ale aby mieć ten wzrost, musimy umartwiać, czyli zabijać grzech, niszczyć starego człowieka (Ef 4,22). Musimy umierać dla samych siebie, aby odrodzić się w świętości (Rz 8,13). To jest ta część uświęcenia, która mniej przypomina spokojny wzrost, a bardziej jałowość i brzydotę – bardziej śmierć.

Czy walka z grzechem kiedykolwiek cię przerosła, sprawiając, że zastanawiałeś się, czy Bóg w ogóle w tobie działa? Czy twój smutek z powodu grzechu doprowadził cię kiedykolwiek do rozpaczy lub zniechęcenia? Też tam byłam. Uświęcenie to kosztowna bitwa.

Jak uczy nas XIX-wieczny biskup anglikański J.C. Ryle w swoim klasycznym dziele Świętość: „Prawdziwe chrześcijaństwo to zmaganie, walka i wojna. … Nie ma świętości bez wojny”. Musimy zrozumieć, że uświęcające dzieło Boga w naszym życiu obejmuje gwałtowność wojny przeciwko grzechowi.

Właściwa bitwa

Droga do upodobnienia się do Chrystusa przypomina mniej łąkę, a bardziej pole bitwy. Ryle zauważa: „Prawdziwy chrześcijanin jest powołany do bycia żołnierzem i musi zachowywać się jako taki od dnia swojego nawrócenia aż do dnia śmierci”.

Jednak często rozpraszają nas mniej godne bitwy. Wierzymy, że problem jest „tam na zewnątrz”: na forach internetowych, w naszej kulturze lub w sercach innych ludzi. Możemy nawet stać się zgorzkniali wobec naszych chrześcijańskich braci i sióstr, którzy się z nami nie zgadzają. Stajemy się krytykami, łatwo identyfikującymi to, co jest złe w nich, ale ślepymi na to, co jest złe w nas. Jednak to nie „oni” są naszym wrogiem; jest nim grzech.

Nauczanie Jezusa o pokusie pokazuje nam, że nasza walka z grzechem jest godna podjęcia. Mówi On do swoich uczniów: „Jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie”. A później: „Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie” (Mt 18,8–9). Wyobrażam sobie, że ich miny wyglądały tak jak moja, gdy czytałam ten fragment. Odciąć co? Wyłupać co?

Autor Listu do Hebrajczyków powtarza nauczanie Jezusa: „W walce przeciw grzechowi nie opieraliście się jeszcze aż do przelewu krwi” (Hbr 12,4). Wersety te pokazują nam, że grzech jest godnym przeciwnikiem, z którym będziemy walczyć przez całe życie.

Właściwy Kapitan

Nigdy nie walczymy sami. Bóg zapewnia najlepszego kapitana pośród wojny: naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jezus walczył na pierwszej linii frontu podczas swojej ziemskiej służby, opierając się każdej pokusie, tocząc wojnę z grzechem i krzyżując ciało. Ponieważ odniósł zwycięstwo nad grzechem i śmiercią, jest w stanie nam pomóc, gdy jesteśmy kuszeni (2,18).

Nauczanie Jezusa o pokusie pokazuje nam, że nasza walka z grzechem jest godna podjęcia.

Patrzymy na Niego jako na nasz przykład i naszego wybawiciela. Patrzymy na Niego jako na Tego, który prowadzi atak przeciwko grzechowi. Jak podsumowuje Ryle: „Chrystus kocha, gdy Jego lud opiera się na Nim, odpoczywa w Nim, wzywa Go i trwa w Nim”.

Jak wygląda zabijanie grzechu z pomocą Chrystusa, naszego kapitana? Możemy nie odcinać dosłownie stopy, ale możemy cierpieć z powodu grzechu i zginać kolana w pokucie. Możemy nie wyłupywać oka, ale możemy zanosić do Boga desperackie modlitwy lub wyznawać grzech naszej rodzinie kościelnej. Możemy nie przelewać krwi, ale możemy wylewać łzy nad stronami naszych Biblii. Pamiętając, że nasze życie jest krótkie, nie odpuszczamy, dopóki grzech nie spotka swojego końca, z Chrystusem jako naszym kapitanem.

Wartościowe blizny

Paweł pisze do kościoła w Kolosach: „Zadajcie więc śmierć temu, co przyziemne w waszych członkach” (Kol 3,5). W Liście do Rzymian przypomina wierzącym, że jeśli chcemy życia, mamy uśmiercać grzech przez Ducha Świętego (Rz 8,13). Nie tylko walczymy z grzechem – my dążymy do jego unicestwienia.

Ekstremalne określenia, których Pismo Święte używa do opisania walki z grzechem, mogą wydawać się przytłaczające. Możemy nawet czuć, że nie dorośliśmy do tego zadania lub znużyć się wysiłkiem. Jednak Pismo obiecuje dobrą nowinę, że to Bóg działa w nas, „sprawiając i chcenie, i działanie zgodnie z Jego upodobaniem” (Flp 2,13).

Ryle wierzył, że najbardziej godną podziwu postacią w Wędrówce pielgrzyma Johna Bunyana był pan Dzielny-o-Prawdę, który spędza życie na walce z grzechem. Na końcu pan Dzielny-o-Prawdę oświadcza: „Moje znaki i blizny niosę ze sobą, aby były dla mnie świadectwem, że stoczyłem bitwy Tego, który będzie teraz moim Nagrodzicielem”.

Nie tylko walczymy z grzechem – my dążymy do jego unicestwienia.

Ci, którzy biorą słowa Jezusa na poważnie, skończą z ranami bitewnymi i bliznami. Jeśli spędzimy życie na wojnie z grzechem, będzie nas to kosztować – ale och, jaka nagroda! Ryle przypomina nam o tej prawdzie: „Nigdy nie zapominajmy, że bez walki nie może być świętości za życia ani korony chwały po śmierci!”. Podobieństwo do Chrystusa na ziemi i korona chwały w niebie to łupy wojenne z walki z grzechem.

Ta walka nie zawsze jest przyjemna. Możemy się zmęczyć, tęskniąc za przerwą od nieustannego ataku ciała. Gwałtowność uświęcenia może nas nawet zwieść, byśmy myśleli, że Bóg wcale nie działa w naszym życiu. Jednak Ryle zachęca: „Tam, gdzie jest łaska, tam będzie konflikt”.

Walka z grzechem jest znakiem, że Duch działa w nas. A każde zwycięstwo nad grzechem przypomina nam, że Duch Święty odzyskuje jałowe, krwawe pole bitwy naszych serc, uprawiając podobieństwo do Chrystusa tam, gdzie kiedyś panowało nasze ciało.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.