Służba pastora to samotne zajęcie. Pastorzy odpowiedzialni za główne nauczanie spędzają godziny na przygotowywaniu kazań, które nie zawsze trafiają do celu. Jeśli członek zboru trafi do szpitala, to właśnie pastor nauczający odbiera telefon. Jeśli ktoś po nabożeństwie chce porozmawiać z „pastorem”, zazwyczaj chce zobaczyć właśnie pastora nauczającego. To wszystko może sprawić, że ciężar ten staje …
Służba pastora to samotne zajęcie. Pastorzy odpowiedzialni za główne nauczanie spędzają godziny na przygotowywaniu kazań, które nie zawsze trafiają do celu. Jeśli członek zboru trafi do szpitala, to właśnie pastor nauczający odbiera telefon. Jeśli ktoś po nabożeństwie chce porozmawiać z „pastorem”, zazwyczaj chce zobaczyć właśnie pastora nauczającego. To wszystko może sprawić, że ciężar ten staje się zbyt wielki dla jednego człowieka.
Znam pastora, który trudził się przez ponad dekadę, ale musiał to robić sam. Nie było przy nim żadnych innych wykwalifikowanych pastorów. Pracował po 90 godzin tygodniowo. Wypalił się. Zaniedbał swoją rodzinę, będąc tak często nieobecnym (jeden z przyjaciół posadził go kiedyś i powiedział: „Ledwo widujesz żonę i dzieci”). Został zdyskwalifikowany, ponieważ nie zarządzał dobrze własnym domem (1 Tm 3,4–5).
A co, jeśli powiem ci, że istnieje dla niego pomoc?
Ten pastor poświęcił kilka lat na odpoczynek pod opieką innych pastorów. Ci pastorzy etatowi zainwestowali w niego i zaprosili go do swojej służby jako członka, a później jako pastora świeckiego. Obecnie służy w kościele przy wsparciu dwóch pastorów świeckich. Przysiągł, że nigdy więcej nie będzie pełnił służby sam i dzięki Bożej łasce nie musi tego robić. Biblia ukazuje braterstwo pastorów wspólnie niosących ciężar duszpasterski.
Biblia ukazuje braterstwo pastorów wspólnie niosących ciężar duszpasterski.
Często pojawia się niewypowiedziany podział kategoryczny między pastorami etatowymi a świeckimi. Pastorzy etatowi są na liście płac; świeccy starsi to ci, którzy nie otrzymują wynagrodzenia. Ten rodzaj hierarchicznego podziału może nieświadomie tworzyć poziomy wśród starszych. Nowy Testament konsekwentnie przedstawia grupy starszych współpracujących ze sobą (Dz 14,23; 20,17; Flp 1,1; Tt 1,5; Jk 5,14; 1 P 5,1).
Budując zjednoczony zespół pastorów o równym autorytecie, mimo różnego stopnia odpowiedzialności, zapewniamy naszym kościołom zdrowsze przywództwo – takie, które potrafi przyjąć cios, ale co ważniejsze, przywództwo, w którym jeden wspiera drugiego.
Świeccy pastorzy mogą pomóc dźwigać to, czego żaden główny pastor etatowy nie powinien próbować podnosić sam. Aby jednak robić to dobrze, potrzebują doświadczenia. Główni pastorzy powinni celowo dawać swoim świeckim starszym doświadczenie, włączając ich w codzienne zadania służby duszpasterskiej.
Zabieraj ich do trudnych spraw
Najtrudniejsze momenty w służbie to te, dla których istnieje niewiele wytycznych. Sale szpitalne, łoża śmierci i pogrzeby to miejsca, w których fałszywy krok może wyrządzić szkodę. Doświadczenie może tu pomóc.
Nie pamiętam swojej pierwszej wizyty w szpitalu jako pastor, ale pamiętam, co pokazał mi mój kolega pastor. Bądź obecny, słuchaj, bądź przygotowany z jednym lub dwoma fragmentami Pisma, módl się za nich, wskazuj im na Jezusa i nie zostawaj zbyt długo. Prawdopodobnie nie zapamiętają tego, co powiesz, ale zapamiętają, że tam byłeś. Istnieje realna posługa fizycznej obecności. Starałem się pamiętać o tych wskazówkach przy każdej wizycie w szpitalu, którą odbyłem.
Nigdy nie zapomnę pierwszego pogrzebu, na który udałem się z moim kolegą z personelu. Był to pogrzeb małego dziecka. Nie ma na to gotowego scenariusza – żadnego podręcznika „jak to zrobić” ani biblijnego tekstu dowodowego. Siedziałem w pokoju gęstym od napięcia lamentu. Jedyne, o czym mogłem myśleć, to: Tak nie powinno być! Patrzyłem, jak mój pastor płakał, głosił kazanie, błagał i wołał do Pana o pomoc podczas całej służby, której przewodniczył. Gdybym kiedykolwiek sam musiał przewodniczyć tragicznego pogrzebu, nie będę miał scenariusza, ale mam postawę serca do naśladowania.
Pastorzy etatowi: następnym razem, gdy będziecie odwiedzać kogoś w szpitalu lub przewodniczyć pogrzebowi, zaproście świeckiego pastora, aby was wspierał i obserwował. Z czasem zostanie on wyposażony, by samemu prowadzić w takich okolicznościach i dzielić duszpasterski ciężar.
Zabieraj ich do radosnych spraw
Służba to miejsce w pierwszym rzędzie, z którego widać dzieło, jakie Bóg wykonuje w życiu swoich ludzi. Jedną z okazji dla pastorów etatowych do włączenia w to pastorów świeckich są mniejsze formy nauczania: szkoła niedzielna, studia biblijne i grupy uczniowskie. Jest to naturalne następstwo wymogu posiadania umiejętności nauczania, który widzimy w 1 Liście do Tymoteusza 3 i Liście do Tytusa 1. Te ustawienia służą pouczeniu zboru i doskonaleniu świeckiego pastora, który otrzymuje potem od swoich współpastorów pobożną zachętę i krytykę.
Świeccy pastorzy mogą pomóc dźwigać to, czego żaden główny pastor etatowy nie powinien próbować podnosić sam.
Lata temu pastor etatowy wciągnął mnie do rotacji nauczycieli w szkółce niedzielnej. Prowadziliśmy serię o tym, jak czytać Biblię, a odzew był niesamowity. Jeden młody człowiek zauważył: „Nigdy nie słyszałem, by Biblia była nauczana w ten sposób. Kupię egzemplarz i przeczytam go w rok”. To są te dobre chwile.
Jeśli nadarzają się wizyty duszpasterskie lub śluby, na które pastorzy etatowi mogą zabrać świeckich pastorów – zróbcie to. Śluby zazwyczaj kończą się radosnymi uroczystościami. Niewiele chwil jest bardziej zachwycających niż widok pana młodego spoglądającego na swoją oblubienicę idącą do ołtarza. Pastorzy mają wyjątkową okazję do pasterzowania ludziom w uroczystej atmosferze, wywyższając jednocześnie prawdziwego Oblubieńca. Dzielcie to ze świeckimi pastorami, a przypomnicie im, że w tej pracy jest wiele radości.
Nie ograniczajcie zaangażowania świeckich pastorów
Nieroztropne jest pozostawianie świeckich pastorów bez przeszkolenia i odpowiedniego zaangażowania. Często prowadzi to do wypalenia pastorów etatowych.
Pastorze etatowy, nie musisz iść sam. Zamiast tego dziel ciężary, które często skłaniają cię do pytania: A do tego któż jest zdatny? Twoi świeccy starsi nie służą tylko do wyrażania opinii na spotkaniach rady starszych. Są także twoimi współpracownikami w ogólnym pasterzowaniu kościołem. Angażuj ich w codzienne zadania służby – w trudnych sprawach, aby mogli nauczyć się kochać cierpiących, i w radosnych sprawach, aby budowali się Bożym dziełem.






