Wyzwaniem, przed którym staje każdy rodzic, jest to, jak uczyć swoje dzieci prawd doktrynalnych w sposób odpowiedni do ich wieku. Dziecko, które nie potrafi wymówić słowa „usprawiedliwienie”, może mimo to rozumieć, że Jezus umarł za jego grzechy. Rodzice często polegają na swoim lokalnym kościele, który pomaga im w nauczaniu dzieci, szczególnie w tych najwcześniejszych latach. …
Wyzwaniem, przed którym staje każdy rodzic, jest to, jak uczyć swoje dzieci prawd doktrynalnych w sposób odpowiedni do ich wieku. Dziecko, które nie potrafi wymówić słowa „usprawiedliwienie”, może mimo to rozumieć, że Jezus umarł za jego grzechy. Rodzice często polegają na swoim lokalnym kościele, który pomaga im w nauczaniu dzieci, szczególnie w tych najwcześniejszych latach.
A jednak programy nauczania dla przedszkolaków są w kościołach często traktowane po macoszemu. Znalezienie wolontariuszy do służby w salach przedszkolnych podczas szkółki niedzielnej może być ciągłym wyzwaniem, zwłaszcza w małych kościołach.
Liderzy kościoła ulegają pokusie odetchnięcia z ulgą, gdy tylko mają nazwiska w grafiku na niedzielne poranki. Czasami wolontariusze są pozostawieni sami sobie z kwestią tego, czego właściwie uczyć.
Jared Kennedy ma nadzieję połączyć wysiłki duszpasterskie domu i kościoła za pomocą trzech książek. Jego publikacja Big Thoughts for Tiny Tots to zwięzły katechizm dla maluchów i przedszkolaków. Jest on przydatny w domu lub jako część programu The Beginner’s Gospel Story Curriculum. Pięćdziesiąt dwie w pełni zaplanowane lekcje szkółki niedzielnej, wraz z propozycjami prac plastycznych i piosenek z pokazywaniem, mogą pomóc wolontariuszom, którzy kochają dzieci, ale nie mają dużego doświadczenia w pracy nad ich rozwojem. Lekcje łączą się również z The Beginner’s Gospel Story Bible.
Miałem okazję przeprowadzić wywiad z Jaredem Kennedym o tym, dlaczego napisał swój katechizm i towarzyszący mu program nauczania.
Zajmujemy się służbą dziecięcą od lat. Dlaczego potrzebujemy kolejnego programu? Co sprawia, że The Beginner’s Gospel Story Curriculum jest wyjątkowy?
Istnieje wiele świetnych programów. Jednak gdy pracowałem jako pastor w służbie dziecięcej, zmagaliśmy się z brakiem treści dla grupy maluchów i przedszkolaków. To grupa, do której podchodzę z pasją, ponieważ uważam, że formowanie światopoglądu zaczyna się w najmłodszym wieku. Kiedy dzieci uczą się języka, dajesz im budulce dla ich wiary.
Kiedy dwulatka wchodzi do klasy, może mieć w słowniku 200 słów. Ale zanim przejdzie do grupy czterolatków, będzie znała ich 1500. W ciągu tych dwóch lat dzieci po raz pierwszy uczą się takich słów jak „modlitwa”, „Jezus” czy „grzech”.
Formowanie światopoglądu zaczyna się w najmłodszym wieku.
Kiedy patrzę na programy dla dzieci jako całość, czasami wydaje mi się, że grupa maluchów i przedszkolaków jest traktowana jako dodatek. Czasem to, co pisze się najpierw, jest przeznaczone dla wieku wczesnoszkolnego, a potem po prostu upraszczane dla przedszkolaków. Pisząc The Beginner’s Gospel Story Curriculum, myślałem szczególnie o nauczaniu Biblii właśnie tej najmłodszej grupie.
Kiedy szkolisz wolontariuszy pracujących z przedszkolakami, jakie jest największe błędne przekonanie, które musisz prostować?
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że wolontariusze zajmują się tylko opieką nad dziećmi, a nie nauczaniem. A dzieje się tak dlatego, że sala przedszkolna wymaga mnóstwa podstawowej opieki.
W klasie pełnej dwulatków nauczyciele często wciąż zmieniają pieluchy. Uczą dzieci siedzenia i słuchania opowieści po raz pierwszy. W przedszkolu wciąż jest dużo noszenia i kołysania dzieci.
Chcę jednak pomóc nauczycielom dostrzec, że faktycznie odgrywają rolę w budowaniu podstawowego światopoglądu. Uczą fundamentalnych prawd. Nauczyciele przedszkolni nie tylko opiekują się dziećmi; oni również głoszą im dobrą nowinę.
Jak możemy pomóc wolontariuszom wyjść z podejścia „przetrwać i do przodu” w prowadzeniu niedzielnych zajęć przedszkolnych?
Musimy pomagać wolontariuszom pamiętać, że przedszkole to okazja do nauczania pięknej prawdy o tym, kim jest Kościół.
Małe dzieci uczą się poprzez emocje. Uczą się z wyrazu twarzy nauczyciela. Z jego pełnej miłości opieki dowiadują się, że wspólnota kościelna jest bezpiecznym miejscem, i że jest to miejsce, gdzie będą kochane i zaopiekowane.
Gdybyś czytał tylko media społecznościowe, pomyślałbyś, że kościół jest bardzo niebezpieczny, a o dzieci nie dba się należycie. Mamy okazję uczyć dzieci od najmłodszych lat, że wspólnota kościelna to miejsce, w którym są kochane.
Może niedziela w przedszkolu w niektóre tygodnie wydaje się próbą „przetrwania i pójścia dalej”. Ale sposób, w jaki nauczyciele się zachowują, może tworzyć atmosferę troski i spokoju. Kiedy tak się dzieje, uczymy dzieci wielkiej prawdy o tym, kim jest Bóg.
The Beginner’s Gospel Story Curriculum opiera się na twojej nowej książce, Big Thoughts for Tiny Tots, która jest uproszczonym katechizmem. Dlaczego w ostatnim czasie nastąpił taki wybuch popularności katechizmów wśród ewangelikałów?
Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, nie wspomominając o Marcinie Lutrze.
Piętnaście lat po przybiciu dziewięćdziesięciu pięciu tez na drzwiach w Wittenberdze, Luter publikował teksty o powszechnym kapłaństwie wierzących i usprawiedliwieniu przez wiarę. Jego przesłanie rozchodziło się po Niemczech, ale nikt nie odwiedził wiejskiej Saksonii.
Więc Filip Melanchton i Luter zebrali zespoły, aby sprawdzić kościoły w tym regionie. To, co znaleźli, było dość straszne.
Jak napisał Luter w przedmowie do swojego Małego Katechizmu: „Pospólstwo, zwłaszcza po wsiach, nie posiada żadnej zgoła znajomości nauki chrześcijańskiej… a wielu duszpasterzy jest zgoła niezdolnych i niezdatnych do nauczania”.
Mamy okazję uczyć dzieci od najmłodszych lat, że wspólnota kościelna to miejsce, w którym są kochane.
Strategią Lutra na rozwiązanie tego problemu było przelanie prostych prawd na papier, aby można je było wpajać dzieciom. Napisał to po niemiecku, aby ojcowie mogli uczyć swoje dzieci przy rodzinnym stole. Napisał to też po łacinie, by można było uczyć tego w szkole.
Ta historia ilustruje kilka rzeczy ważnych dla mnie w katechizacji. Są rzeczy, których można uczyć przez kulturę, i są rzeczy, których można nauczyć tylko poprzez pamięciowe opanowanie i powtarzanie prawd raz za razem.
Stworzyłem więc ten program dla maluchów i przedszkolaków, który odwołuje się do tego samego katechizmu zawartego w książce dla dzieci, którą można czytać im w domu. W ten sposób te same prawdy mogą być utrwalane w obu środowiskach. Tak właśnie odbywa się nauka.
Za 20 lat, gdy będziesz przeprowadzał rozmowę kwalifikacyjną z kandydatem na pastora pomocniczego, który uczył się z tego programu, co masz nadzieję, że zapamiętał on z przedszkola?
Mam nadzieję, że zapamięta krzyż. Mam nadzieję, że zapamięta, iż Jezus umarł jako substytut za jego grzechy. Mam nadzieję, że zapamięta, iż wszystkie obietnice Starego Testamentu, wszystkie obrazy Starego Testamentu, znajdują swoje ostateczne wypełnienie w tym, kim jest Jezus i co dla nas uczynił. Tego właśnie się spodziewam.






