Zadaj pytanie biblijne

Czat biblijny

Broń doktryny grzechu pierworodnego jak w 1776 roku

W pełnych emocji dniach lata 1776 roku Deklaracja Niepodległości, opracowana i podpisana w Filadelfii, była publicznie odczytywana w miastach i wioskach w całych koloniach amerykańskich. W Massachusetts władze zarządziły, aby Deklaracja została przesłana do duchownych wszystkich wyznań i wymagały, aby każdy duchowny odczytał ją wiernym „zaraz po zakończeniu nabożeństwa, po południu, w pierwszy Dzień Pański …

W pełnych emocji dniach lata 1776 roku Deklaracja Niepodległości, opracowana i podpisana w Filadelfii, była publicznie odczytywana w miastach i wioskach w całych koloniach amerykańskich. W Massachusetts władze zarządziły, aby Deklaracja została przesłana do duchownych wszystkich wyznań i wymagały, aby każdy duchowny odczytał ją wiernym „zaraz po zakończeniu nabożeństwa, po południu, w pierwszy Dzień Pański po jej otrzymaniu”.

Filadelfia była epicentrum politycznego trzęsienia ziemi, które wywołało zmieniające historię wstrząsy po obu stronach Atlantyku, ale obok politycznego trzęsienia ziemi nastąpiła sejsmiczna zmiana w teologii. W całej historii Kościoła „nauka apostołów” (Dz 2:42) była zachowywana, tracona, odzyskiwana, a następnie ponownie zagrożona. Podobnie jak ogniwa w łańcuchu, podstawowe doktryny wiary zależą od siebie nawzajem. Gdy jedno ogniwo zostanie usunięte, cały łańcuch jest zagrożony. Często zapomnianym ogniwem w tym łańcuchu jest doktryna grzechu pierworodnego. W 1776 roku to kluczowe ogniwo słabło.

W Bostonie nikt nie przyjął publicznego odczytania Deklaracji z większym entuzjazmem niż Charles Chauncy. Jako pastor Pierwszego Kościoła w Bostonie, prawdopodobnie najważniejszego kościoła w Nowej Anglii, Chauncy cieszył się znacznymi wpływami. Przez lata argumentował za niepodległością Ameryki od Wielkiej Brytanii, a jego reputacja jako kaznodziei-patrioty rosła po obu stronach Atlantyku. Absolwent Harvardu i prawnuk drugiego rektora Harvardu, był mocno osadzony w elicie rządzącej Bostonu. Poprzez kazania i pisma kształtował opinię publiczną na korzyść sprawy patriotycznej. Historyk Norman Gibbs określa Chauncy’ego mianem „teologa rewolucji amerykańskiej”.

Chauncy służył jako pastor Pierwszego Kościoła przez 60 lat i początkowo jego nauczanie było zgodne z ortodoksyjną wiarą, którą odziedziczył. Jednak potem coś się zmieniło. W latach pięćdziesiątych XVIII wieku Chauncy zaczął oddalać się od dziedzictwa purytańskiego, które mu powierzono. Pod koniec życia przyjął koncepcję powszechnego zbawienia. W jego przekonaniu kochający Bóg ostatecznie przyjmie każdą osobę do nieba, niezależnie od tego, czy przyjęła ona Chrystusa, czy Go odrzuciła. Dzisiejsze Stowarzyszenie Unitarian Uniwersalistów przypisuje Chauncy’emu zainicjowanie „nowej amerykańskiej liberalnej tradycji teologicznej: amerykańskiego unitarianizmu”.

Choć debata trwa na temat tego, jak daleko Chauncy odszedł od ortodoksyjnego chrześcijaństwa, panuje konsensus, że jest on kluczową postacią przejściową w tej zmianie teologicznej. Jeśli nie otworzył szeroko drzwi kościoła dla teologicznego liberalizmu, to z pewnością je odblokował.

Co wydarzyło się w latach pięćdziesiątych XVIII wieku, co doprowadziło do odejścia Chauncy’ego od zdrowej nauki? Porzucił on reformowaną doktrynę grzechu pierworodnego.

Początkowo Chauncy zachowywał swoje zmieniające się poglądy dla siebie. Przez lata doktryna grzechu pierworodnego była atakowana w Anglii i Ameryce, przede wszystkim w pismach Johna Taylora z 1750 roku. W przedmowie do swojej książki z 1784 roku argumentującej za powszechnym zbawieniem, Chauncy chwalił Taylora:

Gdyby nie jego Scripture Doctrine of Original Sin [Biblijna doktryna grzechu pierworodnego]… wierzę, że nigdy nie byłbym w stanie napisać tego dzieła. … To jego przykład i rekomendacja skłoniły mnie do studiowania Pisma Świętego w tak wolny, bezstronny i pilny sposób, co doprowadziło mnie do tych przekonań.

To samo podejście hermeneutyczne doprowadziło Chauncy’ego do zaprzeczenia reformowanej doktrynie grzechu pierworodnego, karnemu zastępczemu przebłaganiu (PSA) i wiecznemu piekłu.

W styczniu 1776 roku Thomas Paine podważył doktrynę grzechu pierworodnego w Common Sense, prowokując obronę ze strony Johna Witherspoona, rektora College of New Jersey (obecnie Uniwersytet Princeton) i jedynego ordynowanego duchownego, który podpisał Deklarację. Wczesnym latem 1776 roku Witherspoon napisał, że krytyka grzechu pierworodnego ze strony Paine’a była „pozbawiona cienia rozumowania”, a jedynym adekwatnym wyjaśnieniem „widzialnego stanu świata w każdym wieku” jest deklaracja Pisma, że „zamysły serca ludzkiego są złe już od młodości, i to nieustannie” (wyróżnienie oryg.).

W tamtym czasie James Madison praktykował prawo w Wirginii. Zaledwie pięć lat wcześniej studiował w Princeton pod okiem Witherspoona. W Princeton przyszły „ojciec konstytucji” przejął wiele poglądów Witherspoona na ludzką naturę. Później napisał w Federalist Papers:

Można uznać za krytykę ludzkiej natury fakt, że takie środki są konieczne do kontrolowania nadużyć rządu. Ale czymże jest sam rząd, jeśli nie największą ze wszystkich krytyk ludzkiej natury? Gdyby ludzie byli aniołami, żaden rząd nie byłby potrzebny.

Rezultatem był ograniczony rząd, który rozdzielał władze i zapewniał elegancki system kontroli i równowagi. Ponieważ ludzkość jest upadła, nikomu nie można powierzyć niekontrolowanej władzy.

Doktryna grzechu pierworodnego wyraźnie wpłynęła na założenie Stanów Zjednoczonych, ale do lata 1776 roku argumentacja Taylora przeciwko niej zyskiwała niszczycielską popularność.

Przeciwnicy Taylora

W Ameryce przed 1776 rokiem najsłynniejszym przeciwnikiem Taylora był Jonathan Edwards, którego obszerna odpowiedź dla Taylora była jego ostatnim dzielem. W The Great Christian Doctrine of Original Sin Defended Edwards punkt po punkcie odpowiadał na argumenty Taylora. Ocena Edwardsa dotycząca metody hermeneutycznej Taylora była taka, że wyrażenia zostały „naciągnięte, słowa i frazy wykręcone”, a „dziwne figury retoryczne… wynalezione i brutalną ręką wciśnięte w usta Apostoła”.

Edwards urodził się zaledwie trzy lata przed Benjaminem Franklinem, ale zmarł w 1758 roku. Dlatego nie możemy być pewni, czy Edwards dołączyłby do Chauncy’ego i Witherspoona w „pułku czarnych tóg” – duchownych w Ameryce, którzy z ambon i w pamfletach promowali rewolucję amerykańską. Jednak większość jego naśladowców, w tym jego syn, Jonathan Edwards Jr., była patriotami i członkami pułku czarnych tóg.

Doktryna grzechu pierworodnego wyraźnie wpłynęła na założenie Stanów Zjednoczonych.

Badacz Edwardsa George Marsden spekuluje, że Edwards „prawdopodobnie znalazłby religijne uzasadnienie, tak jak prawie wszyscy jego uczniowie, dla wsparcia sprawy rewolucyjnej”. Co więcej, Wielkie Przebudzenie, prowadzone przez ludzi takich jak Edwards, stworzyło warunki sprzyjające rzuceniu wyzwania istniejącej strukturze władzy w Ameryce. W 1776 roku Edwards nie żył od 18 lat, ale jego wpływ na rewolucję amerykańską trwał w jego duchowych spadkobiercach. Podobnie jak jego wpływ na stan teologii w Ameryce i po drugiej stronie Atlantyku.

Augustus Toplady kontynuował obronę grzechu pierworodnego podjętą przez Edwardsa. Jako anglikanin mieszkający w Anglii, prawdopodobnie nie był entuzjastą Deklaracji Niepodległości. Ale Toplady miał inne sprawy na głowie w 1776 roku – roku, w którym opublikował hymn, z którego jest najlepiej pamiętany, „Rock of Ages” [Skało wieków]:

Skało wieków, pęknięta dla mnie,
Pozwól mi się w Tobie ukryć;
Niech woda i krew,
Które wypłynęły z Twego przebitego boku,
Będą podwójnym lekarstwem na grzech,
Ratując mnie od jego winy i mocy.

Podwójne lekarstwo zapewnione przez zastępczą śmierć Chrystusa odpowiada stwierdzeniu Wyznania Westminsterskiego, że w wyniku upadku „wina tego grzechu została przypisana… a skażona natura przekazana całemu potomstwu [Adama i Ewy]”. Zatem lekarstwem na grzech pierworodny jest wybawienie od kary za grzech (gniewu Bożego, na który zasługuje nasza wina) oraz wybawienie od mocy grzechu (naszej nieczystej natury grzesznej) poprzez krew Chrystusa.

Znamy poglądy Toplady’ego, ponieważ mniej więcej w tym czasie napisał on „A Short Essay on Original Sin” [Krótki esej o grzechu pierworodnym], broniąc augustiańsko-reformowanej doktryny grzechu pierworodnego. Z powagą i pasją błagał czytelnika: „Proś Pana, aby ukazał ci głębię twojego upadku. Darmowa łaska, dokonane zbawienie, przypisana sprawiedliwość, odkupieńcza krew, niezmienne miłosierdzie i cały łańcuch ewangelicznych błogosławieństw staną się wtedy nieskończenie cenne dla twojego serca”.

Niezbędna doktryna

Nawiązując do analogii Toplady’ego, doktryna grzechu pierworodnego jest wczesnym ogniwem w łańcuchu chrześcijańskich doktryn. Jeśli to jedno ogniwo zostanie usunięte, Kościołowi grozi utrata innych kluczowych doktryn – samego sine qua non chrześcijaństwa. Łańcuch leżący na podłodze garażu może wydawać się nienaruszony po usunięciu jednego ogniwa, ale gdy zostanie poddany próbie użycia, brakujące ogniwo staje się tragicznie oczywiste.

Pastorzy, kościoły czy wyznania, które porzucają doktrynę grzechu pierworodnego, mogą przez lata nadal wyznawać doktryny, które z niej wynikają, ale gdy te doktryny przestaną być modne, one również zostaną poddane wątpliwościom, debatom i odrzucone. To samo podejście do Pisma, które prowadzi z dala od grzechu pierworodnego, prowadzi również z dala od każdej doktryny, którą my, upadli ludzie, uważamy za nierozsądną dla naszych umysłów i nieodpowiednią dla naszych czasów.

Grzech pierworodny nie jest po prostu jedną z wielu doktryn. Kształtuje on sposób, w jaki czytamy całą biblijną historię upadku ludzkości i odkupienia przez Chrystusa. Gdy ta doktryna zostaje porzucona, reszta teologii zaczyna przesuwać się wraz z nią. Jak powiedział profesor seminarium Carl Beckwith: „Powiedz mi, jakie masz zdanie o grzechu, a powiem ci, jakie masz zdanie o łasce”. Antropologia determinuje soteriologię.

Dla przykładu, rozważmy związek doktryny grzechu pierworodnego z doktryną PSA. Obie doktryny opierają się na zasadzie przypisania (imputacji). Nasz przedstawiciel stoi na naszym miejscu, a my doświadczamy konsekwencji jego decyzji. Zatem wina pierwszego Adama jest nam przypisana, nasza wina jest przypisana ostatniemu Adamowi, a – dzięki Bogu – sprawiedliwość ostatniego Adama zostaje nam przypisana po naszej wierze w Niego.

W „Rock of Ages” Toplady potwierdził, że „krew” ratuje wierzącego „od… winy”. W swoich pismach Toplady wyznał, że „śmierć Chrystusa była zastępczą karą” i była „prawdziwym, adekwatnym przebłaganiem za grzech”. Na krzyżu kara, na którą zasługujemy, spadła na Jezusa. Jest to klasyczne stanowisko reformowane, którego bronił Edwards, a które Chauncy odrzucił.

Grzech pierworodny nie jest po prostu jedną z wielu doktryn. Kształtuje on sposób, w jaki czytamy całą biblijną historię upadku ludzkości i odkupienia przez Chrystusa.

Gdy tylko Chauncy odrzucił doktrynę grzechu pierworodnego wraz z przypisaniem nam winy Adama, kierował się tą samą logiką, odchodząc od PSA i przypisania naszej winy Chrystusowi.

Ostatecznie przyjął pogląd na przebłaganie podobny do teorii rządów moralnych. Chauncy rozumował, że na krzyżu Jezus dał nam obraz Bożego niezadowolenia z grzechu, a nie zapłatę za karę za grzech, która zaspokoiła Bożą sprawiedliwość. Wstępując na drogę wywyższania Bożej miłości z wykluczeniem Bożego gniewu, Chauncy ostatecznie doszedł do powszechnego zbawienia. Z pewnością ten kochający Bóg nie mógłby nikogo posłać do wiecznego piekła.

W 1776 roku Chauncy ogłosił swoją niezależność od władzy Wielkiej Brytanii. Do 1784 roku faktycznie ogłosił swoją niezależność od autorytetu Pisma Świętego.

Ewangelikalne dziedzictwo

Wpływ Chauncy’ego ostatecznie zwyciężył w wielu kościołach Nowej Anglii, a także na jego macierzystej uczelni, Harvard College. Harvard dawno temu porzucił swoją pierwotną misję kształcenia duchownych w wierze reformowanej. W 1805 roku, gdy Harvard mianował unitarianina Henry’ego Ware’a profesorem teologii, dryf teologiczny wydawał się nieodwracalny. Minęło wiele pokoleń, odkąd Harvard bronił doktryn grzechu pierworodnego i PSA.

Mimo wiernej resztki, do 1825 roku wiele kościołów kongregacjonalnych w Nowej Anglii dołączyło do nowo założonego Amerykańskiego Stowarzyszenia Unitarian, a do tego czasu jakiekolwiek podobieństwo do ortodoksyjnego, apostolskiego chrześcijaństwa było jedynie kosmetyczne. W takim środowisku doktryny takie jak grzech pierworodny i PSA nie miały szans na przetrwanie. W 1961 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Unitarian zostało włączone do Stowarzyszenia Unitarian Uniwersalistów, którego obecna siedziba znajduje się w rodzinnym mieście Chauncy’ego – Bostonie. Dziś, podobnie jak większość głównych kościołów i wyznań, kościoły unitariańsko-uniwersalistyczne są albo martwe, albo umierające.

W latach po 1776 roku doktryna grzechu pierworodnego znalazła bezpieczną przystań w kościołach i wyznaniach, które pozostały wierne swoim ewangelikalnym korzeniom. Dziś Edwards jest powszechnie uważany za jednego z ojców założycieli ewangelikalizmu. W Ameryce i Wielkiej Brytanii „łańcuch ewangelicznych błogosławieństw” Toplady’ego najprawdopodobniej można znaleźć w kościołach ewangelikalnych.

W XIX wieku Charles Spurgeon głosił, że „w Adamie umarliśmy, ponieważ w grzechu Adama zostaliśmy uznani za grzeszników”. W XX wieku David Martyn Lloyd-Jones oświadczył: „To nieposłuszeństwo i grzech Adama postawiły nas wszystkich w sytuacji grzeszników i sprawiły, że Bóg tak nas postrzega. … Wszyscy jesteśmy postrzegani przez Boga sądownie jako grzesznicy i tak jest z powodu grzechu Adama”. W XXI wieku John Piper potwierdził, że „za całym naszym zepsuciem, całą naszą winą i całym naszym grzeszeniem kryje się głębokie, tajemnicze powiązanie z Adamem, którego grzech stał się naszym grzechem, a którego wyrok stał się naszym wyrokiem”.

„Podwójne lekarstwo” Toplady’ego na grzech pierworodny jest wciąż cenione wśród ewangelikalnych chrześcijan, ale czy przetrwa? Według sondażu State of Theology z 2025 roku, tylko mniejszość ewangelikalnych chrześcijan wyznaje obecnie doktrynę grzechu pierworodnego. Co alarmujące, prawie jedna trzecia ewangelikalnych chrześcijan zaprzecza bóstwu Chrystusa, a ponad połowa wierzy, że Duch Święty jest siłą, a nie osobą. Lekcje z 1776 roku stają się coraz bardziej istotne 250 lat później.

Zachować łańcuch

Aby wykazać tę istotność, rozważmy, jak „cały łańcuch ewangelicznych błogosławieństw” Toplady’ego odnosi się do obecnych kwestii teologicznych. Na przykład książką roku 2025 według Stowarzyszenia Wydawców Chrześcijańskich Ewangelikalnych była pozycja Johna Marka Comera Practicing the Way [Praktykowanie Drogi]. W swojej recenzji tej książki Kevin DeYoung odnotowuje kilka godnych pochwały mocnych stron, zanim poczyni ważną obserwację:

W znamiennej sekcji Comer cytuje prawosławnego teologa Kallistosa Ware’a, który wyjaśnia, że grzech pierworodny oznacza, iż „rodzimy się w środowisku, w którym łatwo jest czynić zło, a trudno czynić dobro”. Dalej mówi, że jesteśmy „uwarunkowani przez solidarność rasy ludzkiej w jej nagromadzonym złym postępowaniu i złym myśleniu, a tym samym złym byciu” (92). Jest to ujęcie grzechu pierworodnego, któremu bliżej do Pelagiusza niż do Augustyna. Nie ma tu mowy o odziedziczonej winie i zepsuciu, a jedynie o wypaczonym środowisku, które utrudnia czynienie dobra. Przy takim rozumieniu grzechu pierworodnego „praktykowanie drogi” może w ogóle nie wymagać nowej natury.

Również w 2025 roku Comer polecił książkę Andrew Remingtona Rillery Lamb of the Free: Recovering the Varied Sacrificial Understandings of Jesus’s Death. Otwartym celem Rillery jest argumentacja przeciwko PSA. Mimo sporej krytyki, jaką książka otrzymała od uczonych ewangelikalnych, Comer nie tylko ją polecił, ale zamieścił na Instagramie wpis, że „wydaje się to być ostatecznym biblijnym/egzegetycznym ciosem nokautującym dla PSA”.

Comer ostatecznie wycofał swoje oświadczenie i złożył dalsze wyjaśnienia. Ale dlaczego w ogóle złożył takie oświadczenie? Dlaczego tak najwyraźniej chętnie pozbył się PSA? W teologii Comera ogniwo PSA w „łańcuchu ewangelicznych błogosławieństw” wydaje się słabo połączone, o ile nie jest już nieobecne.

Tylko mniejszość ewangelikalnych chrześcijan wyznaje obecnie doktrynę grzechu pierworodnego.

To, co było prawdą w 1776 roku, jest prawdą i dzisiaj. Gdy usunięte zostaje ogniwo grzechu pierworodnego, zagrożone są inne istotne doktryny. Nasz grzech ma swój początek w naszym zjednoczeniu z pierwszym Adamem, więc przychodzimy na świat prawnie winni, duchowo martwi i fizycznie umierający. Naszą jedyną nadzieją jest zjednoczenie z ostatnim Adamem, który poniósł naszą winę, ożywia nas duchowo i gwarantuje nasze fizyczne zmartwychwstanie. Grzech pierwszego Adama czyni konieczną ofiarę ostatniego Adama. Lecz gdy przyczyna zostaje faktycznie odrzucona, lekarstwo z czasem zostaje porzucone.

Historia pokazała już ten wzorzec – od Johna Taylora do Charlesa Chauncy’ego, od XVIII-wiecznej Nowej Anglii do dnia dzisiejszego. Jeśli Kościół pragnie zachować „cały łańcuch ewangelicznych błogosławieństw”, musi ponownie odzyskać doktrynę grzechu pierworodnego – nie jako zawstydzający relikt przeszłości, ale jako nieodzowny fundament samej Ewangelii. To jedna z przyćmionych lekcji, jakie możemy wyciągnąć z lata 1776 roku.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.