Co się wydarzyło? 30 czerwca 2026 roku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w dwóch sprawach, West Virginia v. B. P. J. oraz Little v. Hecox, dotyczących przepisów stanowych, które określają składy drużyn sportowych na podstawie płci biologicznej. Stosunkiem głosów 6–3 w kwestii równej ochrony prawnej (Equal Protection), Sąd uznał, że stany mogą zabronić biologicznym mężczyznom identyfikującym …
Co się wydarzyło?
30 czerwca 2026 roku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w dwóch sprawach, West Virginia v. B. P. J. oraz Little v. Hecox, dotyczących przepisów stanowych, które określają składy drużyn sportowych na podstawie płci biologicznej. Stosunkiem głosów 6–3 w kwestii równej ochrony prawnej (Equal Protection), Sąd uznał, że stany mogą zabronić biologicznym mężczyznom identyfikującym się jako kobiety startowania w drużynach kobiecych i dziewczęcych.
Jak napisał sędzia Kavanaugh w opinii większości: „Zgodnie z Tytułem IX (Title IX) oraz Klauzulą Równej Ochrony, orzekamy, że stany mogą zachować sport kobiet i dziewcząt dla biologicznych kobiet. Mogą one określać kryteria kwalifikowalności do sportów kobiecych i dziewczęcych w oparciu o płeć biologiczną”.
Czego dotyczyły te sprawy?
Obie sprawy dotyczyły przepisów stanowych ograniczających udział w sporcie kobiecym do biologicznych kobiet.
W 2020 roku Idaho uchwaliło ustawę Fairness in Women’s Sports Act, pierwszą tego rodzaju w kraju. Rok później Wirginia Zachodnia przyjęła Save Women’s Sports Act, która zakazuje uczniom płci męskiej gry w drużynach żeńskich i precyzuje, że płeć jest określana przez biologię. W ostatnich latach 27 stanów, w tym Idaho i Wirginia Zachodnia, uchwaliło przepisy zachowujące sport kobiet i dziewcząt dla biologicznych kobiet.
Czy zgodnie z Tytułem IX oraz Klauzulą Równej Ochrony Czternastej Poprawki szkoły mogą utrzymywać żeńskie drużyny sportowe dla biologicznych kobiet? To znaczy, czy szkoły mogą określać kwalifikowalność do sportów żeńskich na podstawie płci biologicznej?
Dwaj skarżący byli biologicznymi mężczyznami identyfikującymi się jako kobiety. Lindsay Hecox, studentka Boise State University, która przeszła męskie dojrzewanie przed rozpoczęciem przyjmowania hormonów na studiach, zakwestionowała prawo Idaho po tym, jak grała w kobiecej klubowej drużynie piłki nożnej i próbowała dostać się do żeńskich drużyn lekkoatletycznych i biegów przełajowych.
Powód w drugiej sprawie, B. P. J., dokonał społecznej tranzycji w trzeciej klasie, a później przyjmował blokery dojrzewania i estrogen. B. P. J. zakwestionował prawo Wirginii Zachodniej po tym, jak dyrektor szkoły poinformował rodzinę, że ustawa zabrania udziału w dziewczęcych drużynach biegów przełajowych i lekkoatletyki.
Sądy niższej instancji w obu przypadkach orzekły przeciwko stanom. Sąd Dziewiątego Okręgu utrzymał w mocy wstępne zabezpieczenie przeciwko prawu Idaho, uznając, że Hecox ma szansę na sukces w roszczeniu dotyczącym Klauzuli Równej Ochrony. W sprawie Wirginii Zachodniej Sąd Czwartego Okręgu uznał, że zastosowanie prawa wobec B. P. J. naruszyło Tytuł IX i przekazał roszczenie o równą ochronę do ponownego rozpatrzenia w celu ustalenia faktów. Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć obie sprawy łącznie i wysłuchał argumentów stron 13 stycznia 2026 roku.
Jakie kwestie prawne były rozważane w tych sprawach?
Sąd sformułował centralne pytanie w następujący sposób: Czy zgodnie z Tytułem IX oraz Klauzulą Równej Ochrony Czternastej Poprawki szkoły mogą utrzymywać żeńskie drużyny sportowe dla biologicznych kobiet? To znaczy, czy szkoły mogą określać kwalifikowalność do sportów żeńskich na podstawie płci biologicznej?
Odpowiedź na te pytania wiązała się z dwiema odrębnymi podstawami prawnymi. Pierwszą był Tytuł IX, ustawa o prawach obywatelskich z 1972 roku, zakazująca dyskryminacji ze względu na płeć w programach edukacyjnych finansowanych przez federację. Drugą była Klauzula Równej Ochrony, która pozwala na klasyfikację opartą na płci tylko wtedy, gdy jest ona „istotnie związana” z „ważnym” celem rządowym.
Kto napisał opinię sądu i jak głosowali sędziowie?
Sędzia Kavanaugh napisał opinię większości, do której dołączyli prezes sądu Roberts oraz sędziowie Thomas, Alito, Gorsuch i Barrett. Sędziowie Thomas i Gorsuch złożyli odrębne opinie zgadzające się.
W kwestii równej ochrony sąd podzielił się 6–3, przy czym konserwatywna większość uznała, że prawa stanowe nie naruszają Konstytucji. Sędzia Sotomayor złożyła opinię częściowo zgadzającą się z wyrokiem, a częściowo zdaniową, do której dołączyły sędzie Kagan i Jackson. Sędzia Jackson złożyła również osobną opinię częściowo zgadzającą się, a częściowo zdaniową.
W kwestii Tytułu IX układ głosów był bardziej skomplikowany. Wszystkich dziewięciu sędziów zgodziło się, że roszczenie B. P. J. na podstawie Tytułu IX bezzasadne. Jednak trzy liberalne sędzie chciały rozstrzygnąć to roszczenie na węższych podstawach i sprzeciwiły się szerszemu stwierdzeniu większości, że „płeć” w Tytule IX odnosi się do płci biologicznej w kontekście sportu.
Jakie było uzasadnienie sądu?
W kwestii Tytułu IX sąd uznał, że termin „płeć” w ustawie, Poprawce Javits’a oraz przepisach dotyczących sportu w ramach Tytułu IX odnosi się do płci biologicznej, a nie tożsamości płciowej. Kavanaugh napisał, że termin ten „nie może być wiarygodnie interpretowany jako odnoszący się do czegokolwiek innego niż płeć biologiczna”.
Co istotne, B. P. J. nie kwestionował poważnie tego, że „płeć” w Tytule IX oznacza płeć biologiczną i zgodził się, że ustawa pozwala szkołom na utrzymywanie oddzielnych drużyn męskich i żeńskich oraz na wykluczanie większości biologicznych mężczyzn z drużyn żeńskich. Spór dotyczył węższej kwestii: czy wymagany był wyjątek dla sportowców, którzy przyjmowali blokery dojrzewania lub hormony.
W kwestii równej ochrony sąd zastosował standard pośredniego poziomu kontroli sądowej (intermediate scrutiny). Stany argumentowały, a sąd się z tym zgodził, że bezpieczeństwo i sprawiedliwość w rywalizacji są ważnymi interesami rządowymi, a ograniczenie sportu kobiet i dziewcząt do biologicznych kobiet jest istotnie związane z tymi interesami. Kavanaugh zauważył, że utrzymywanie jednej drużyny otwartej dla obu płci nie zaspokoiłoby tych interesów: „Takie podejście odmawiałoby równych szans kobietom-sportowcom, ponieważ, co do czego wszyscy się zgadzają, kobiety i mężczyźni mają nieodłączne różnice fizyczne istotne dla wyników sportowych”.
Orzeczenie opiera się na decyzji sądu z 2025 roku w sprawie United States v. Skrmetti, traktując kwestionowane przepisy sportowe jako klasyfikacje oparte na płci biologicznej, a nie na statusie osób transpłciowych. Sąd odmówił rozstrzygnięcia szerszych pytań o poziom kontroli należny roszczeniom o dyskryminację ze względu na status transpłciowy, pozostawiając te kwestie na przyszłość.
Decyzja ta nie wymaga również od stanów ani szkół, które obecnie pozwalają sportowcom transpłciowym na starty, zmiany ich polityki. Sąd stwierdził, że sprawy te nie dotyczyły odrębnego pytania o to, czy szkoły mogą pozwalać biologicznym mężczyznom identyfikującym się jako kobiety na udział w drużynach dziewczęcych i kobiecych. Orzeczenie zezwala na zasady kwalifikowalności oparte na płci, ale ich nie nakazuje.
Orzeczenie zezwala na zasady kwalifikowalności oparte na płci, ale ich nie nakazuje.
Sędzia Thomas napisał opinię zgadzającą się, w której wskazał, że „mężczyzna nie ma prawa do rywalizacji z kobietami tylko dlatego, że wierzy, iż jest kobietą”. Dodał, że „mężczyźni i chłopcy z dysforią płciową nie są kobietami ani dziewczętami, nawet jeśli wierzą, że nimi są”, a zatem „nie stanowią kategorii podejrzanej wymagającej wzmożonej kontroli pod kątem równej ochrony”.
W zdaniu odrębnym sędzia Sotomayor argumentowała, że większość wyciągnęła wnioski dotyczące równej ochrony bez odpowiedniego zbadania faktów. Napisała, że sąd pozwala stanom na wykluczenie uczniów transpłciowych „tylko dlatego, że uważa, iż mają oni nieodłączną przewagę sportową, nawet jeśli fakty wskazują, że jej nie mają”. (Pomimo jej twierdzeń, opinia większości zawierała zeznania ekspertów z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, którzy stwierdzili, że biologiczni mężczyźni posiadają „przewagę wydolnościową we wszystkich sportach i dyscyplinach opierających się na sile, mocy i/lub wytrzymałości”).
Jakie znaczenie ma to orzeczenie dla chrześcijan?
W szerokim sensie orzeczenie to potwierdza, że prawo może uznawać rzeczywistość płci biologicznej, która jest zakorzeniona w stworzeniu (Rdz 1,27). Różnice między mężczyznami i kobietami nie są arbitralnymi konstruktami społecznymi, które należy pokonać, ale cechami dobrego porządku stworzenia. Ramy prawne, które uznają te różnice – szczególnie w dziedzinie takiej jak lekkoatletyka, gdzie realia fizyczne są nieuniknione – odzwierciedlają uznanie rzeczywistości i tego, jak Bóg nas stworzył.
Ramy prawne, które uznają różnice płciowe – szczególnie w dziedzinie takiej jak lekkoatletyka, gdzie realia fizyczne są nieuniknione – odzwierciedlają uznanie rzeczywistości i tego, jak Bóg nas stworzył.
W węższym sensie orzeczenie dotyczy kwestii sprawiedliwości wobec kobiet i dziewcząt. Argumentacja sądu opierała się na zdroworozsądkowej obserwacji, przyznanej przez strony, że biologiczni mężczyźni i kobiety różnią się w sposób istotny dla rywalizacji sportowej oraz że zawodniczki zasługują na możliwość rywalizacji na równych zasadach. Chrześcijanie mogą potwierdzić tę troskę o słabszych i o autentyczną sprawiedliwość w takich zawodach.
Chrześcijanie powinni również rozpoznać to, czego to orzeczenie nie robi. Sąd zezwolił stanom na zachowanie sportu kobiecego dla biologicznych kobiet, ale nie nakazał im tego. Chociaż jest to korzystny precedens i godny pochwały, nie jest to tożsame z osiągnięciem pełnej sprawiedliwości. Tam, gdzie od dziewcząt wciąż wymaga się rywalizacji na nierównych zasadach – oddawania miejsc w składzie, czasu gry, nagród czy możliwości stypendialnych – ciężar działania spoczywa teraz na lokalnych społecznościach.
Nadal obowiązkiem ustawodawców, rad szkolnych, rodziców i obywateli jest dążenie do uczciwości i sprawiedliwości oraz ochrona praw dziewcząt. Dla chrześcijan, którym zależy na osobach bezbronnych, jest to wezwanie do dalszego zaangażowania, a nie sygnał do ogłoszenia zwycięstwa i wycofania się.






