Zadaj pytanie biblijne

Czat biblijny

Nancy Guthrie i reformacja duszpasterstwa kobiet

Prawie 20 lat temu Nancy Guthrie siedziała na pokładzie statku wycieczkowego, czytając książkę Collina Hansena Young, Restless, Reformed. Dokumentowała ona rosnące zainteresowanie teologią reformowaną, które kiełkowało w takich miejscach jak Southern Baptist Theological Seminary, na konferencjach Together for the Gospel i w kościele Bethlehem Baptist Church. Nancy była zafascynowana. Nie była nowicjuszką w świecie wpływowych …

Prawie 20 lat temu Nancy Guthrie siedziała na pokładzie statku wycieczkowego, czytając książkę Collina Hansena Young, Restless, Reformed. Dokumentowała ona rosnące zainteresowanie teologią reformowaną, które kiełkowało w takich miejscach jak Southern Baptist Theological Seminary, na konferencjach Together for the Gospel i w kościele Bethlehem Baptist Church.

Nancy była zafascynowana. Nie była nowicjuszką w świecie wpływowych chrześcijan — jej mąż był wiceprezesem w prominentnym wydawnictwie Word Music, a ona sama całą karierę spędziła w mediach, pracując dla chrześcijańskich wydawnictw i znanych ewangelikalnych autorek, takich jak Kay Arthur i Anne Graham Lotz. Z jej perspektywy zaczęła dostrzegać ten sam ruch, o którym pisał Collin.

„Napisałam do Collina list” — wspomina Nancy. „Napisałam mu wiele rzeczy o książce — o tym, jak bardzo była interesująca. Miałam jednak do niego pytanie: Gdzie są kobiety?”.

W 2008 roku większość ewangelikalnych duszpasterstw kobiet była zdominowana przez znane osobowości, zabawne historie i emocjonalne wsparcie. Mało było natomiast ekspozycji Pisma Świętego. Do pierwszej konferencji kobiet The Gospel Coalition brakowało jeszcze czterech lat. Pierwsza książka Jen Wilkin, Kobiety Słowa, miała ukazać się dopiero w 2014 roku. Jackie Hill Perry nie była jeszcze nawet nawrócona.

Mimo to Nancy nie była pewna, czy powinna wysłać list do Collina. Nigdy go nie spotkała i nie chciała sprawiać wrażenia zbyt bezpośredniej czy nachalnej. Zrezygnowała z tego pomysłu.

„Dopiero zapoznawałam się ze światem reformowanym” — powiedziała.

Nancy dorastała w środowisku południowych baptystów. Interesowała się teologią i wraz z mężem służyła w lokalnym kościele. Jednak łącząc opiekę nad małym dzieckiem z prowadzeniem własnej firmy, zmagała się z regularnym czytaniem Biblii i poczuciem bliskości z Bogiem. W desperacji zapisała się na Bible Study Fellowship (BSF).

„Regularne przebywanie w Słowie zmieniło moje życie” — stwierdziła.

W 1998 roku Nancy urodziła córkę, u której wkrótce zdiagnozowano zespół Zellwegera. Mała Hope, a później jej brat Gabe, zmarli przed ukończeniem pierwszego roku życia.

Ich strata była druzgocąca i pchnęła Nancy do głębszego badania Pisma Świętego oraz teologii suwerenności Boga w cierpieniu, którą odnalazła w pismach reformowanych. Zanim sięgnęła po Young, Restless, Reformed, sama przeżyła własne reformowane odrodzenie.

„Chciałam odnaleźć swoje siostry” — powiedziała. „Jeśli istniały kobiety, które nauczały i przemawiały w tym duchu, chciałam je poznać”.

Wkrótce potem Nancy nawiązała kontakt z Kathleen Nielson, która została pierwszą dyrektorką inicjatyw kobiecych w TGC. Kiedy na konferencji TGC w 2011 roku uwzględniono cztery prelegentki sesji tematycznych, Nancy była jedną z nich.

„Byłam zachwycona, że mogę w tym uczestniczyć” — powiedziała. „Naprawdę czułam, że odnalazłam swoich ludzi”.

Tak się stało. W ciągu kolejnych 15 lat grono tych osób się powiększyło. Kobiety na całym świecie — wiele z nich nauczanych, zachęcanych lub prowadzonych przez Nancy — zaczęły zgłębiać Biblię nie tylko sercem, ale i umysłem.

Poważna południowa baptystka

Nancy Guthrie urodziła się w 1962 roku, w kraju, w którym prawie wszyscy deklarowali się jako chrześcijanie (93 procent), niemal trzy czwarte należało do jakiejś wspólnoty (73 procent), a prawie połowa była na nabożeństwie w ostatnim tygodniu (46 procent).

Nancy Guthrie (z domu Jinks) w drodze do Gashland Baptist Church w Kansas City, Missouri, w 1966 roku / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

„Mogłabym powiedzieć, że pochodzę z rodziny południowych baptystów, ale to nie oddałoby w pełni rzeczywistości” — powiedziała. „To byli poważni południowi baptyści… Byliśmy rodziną, która była w kościele w niedzielę rano, w niedzielę wieczorem, w środę wieczorem, a czasem w sobotę, żeby posprzątać budynek. Zawsze tam byliśmy”.

Nancy to nie przeszkadzało. W siódmej klasie, pracując na letnim obozie filii Youth for Christ (KCYFC) w Kansas City, podjęła decyzję o życiu dla Chrystusa. Już rok później dzieliła się swoim świadectwem w lokalnych klubach KCYFC. W weekendy śpiewała na zlotach KCYFC i w niedzielnej telewizji śniadaniowej.

„Youth for Christ stało się moim domem” — powiedziała. Nancy była u progu wyodrębnienia się nowej kategorii służby — duszpasterstwa młodzieży. W ciągu kilku następnych lat uwaga poświęcana nastolatkom przez organizacje parachrześcijańskie została przejęta przez kościoły, które zaczęły zatrudniać pastorów młodzieżowych i tworzyć grupy młodzieżowe.

W tym samym czasie rozwijała się kolejna kategoria służby.

Duszpasterstwo kobiet

Przed latami 70. XX wieku, jeśli grupa kobiet gromadziła się w kościele, działo się to prawdopodobnie po to, by rozmawiać o tym, jak zbierać fundusze dla misjonarzy, dbać o potrzebujących w społeczności lub zbierać pieniądze na nowe organy.

Jednak na początku lat 80. kobiety zaczęły oczekiwać czegoś innego. Pierwsze znane kobiece studia biblijne — zapoczątkowane przez BSF Audrey Wetherell Johnson w latach 60. i Precept Ministries Kay Arthur w latach 70. — miały charakter indukcyjny. Kobiety analizowały jedną księgę Pisma naraz, zadając pytania: Co mówi tekst? Co on oznacza? Jak mogę go zastosować w swoim życiu?

To rosnące intelektualne zainteresowanie Biblią korespondowało z coraz większą liczbą kobiet studiujących, zdobywających stopnie naukowe i podejmujących pracę biurową w gospodarce coraz silniej opartej na wiedzy.

Nancy śpiewająca w JoySong, zespole wokalnym na John Brown University, w 1983 roku / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

Zbiegło się to również z rozkwitem chrześcijańskich mediów i wydawnictw. W następstwie Ruchu Jezusa, chrześcijańskie księgarnie wyrastały w całym kraju. Magazyn Christianity Today prężnie dodawał nowe comiesięczne publikacje — 10 w ciągu 18 lat. Wydawcy tacy jak Word, Thomas Nelson, Tyndale, Zondervan, a później Crossway odnotowywali potężną sprzedaż, szczególnie przekładów Biblii. Z kolei Word Records i Word Music masowo produkowały współczesne albumy chrześcijańskie, książki i muzykę kościelną.

Był to ekscytujący czas dla ewangelikalnych chrześcijan w Ameryce — zwłaszcza jeśli było się młodą kobietą kochającą chrześcijańską muzykę i świat wydawniczy.

Nancy spełniała wszystkie te warunki, a do tego była ekstrawertyczna, pełna energii i zawsze chętna do działania. Podczas studiów na John Brown University była koordynatorką aktywności studenckich (co obejmowało organizowanie koncertów wielkich chrześcijańskich gwiazd tamtych lat), prowadziła audycję w radiu studenckim i śpiewała w uczelnianym zespole wyjazdowym.

Tuż po studiach otrzymała pracę, do której czuła się stworzona — jako publicystka w dziale wydawniczym Word.

Word

„W tamtym czasie większość książek z pierwszej dziesiątki list bestsellerów należała do wydawnictwa Word — Billy Graham, Chuck Swindoll, James Dobson, a później Max Lucado” — powiedziała. „Od razu czytałam te książki i współpracowałam z tymi autorami… W niektórych przypadkach było to ekscytujące. W innych zaś ogromnie rozczarowujące”.

Tu, w epicentrum kwitnącego ewangelikalizmu, znajdowały się dowody prawdziwej wiary — hojność, radość i łagodność. Ale był też grzech — chciwość, pycha, brak uczciwości. Krótko po tym, jak Nancy zaczęła pracę, jeden z liderów firmy wdał się w romans z jedną z autorek.

„To była dla mnie ogromna lekcja” — wyznała Nancy.

Nancy i David wzięli ślub w 1986 roku w Woodway Baptist Church w Waco w Teksasie / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

Po roku pracy w Word „zatrudniono faceta o imieniu David Guthrie do marketingu w dziale nutowym firmy” — powiedziała Nancy. „Jego biuro było w tym samym korytarzu co moje”.

David miał gęstą brodę i wyglądał poważnie, ale pod spodem krył się suchy dowcip. Nancy ciągle znajdowała wymówki, by przechodzić obok jego gabinetu. Rok później byli małżeństwem, a trzy lata później była w ciąży.

Kiedy w 1990 roku urodził się Matt, Nancy chciała zostać z nim w domu, więc zrezygnowała z pracy w Word. Chciała jednak nadal pracować, więc kupiła faks i komputer Macintosh Classic i założyła własną firmę public relations. Jej największym klientem było Christian Booksellers Association (CBA), stowarzyszenie handlowe chrześcijańskich księgarń.

Kiedy CBA powstało w 1950 roku, wspierało około 300 ewangelikalnych sklepów detalicznych. Do połowy lat 90. było ich już 7000. Chrześcijański handel detaliczny o wartości 3 miliardów dolarów sprzedawał tysiące, a czasem miliony egzemplarzy autobiografii Billy’ego Grahama Just as I Am, serii Powieść o czasach ostatecznych oraz filmów z serii VeggieTales.

Wymuszało to na Nancy ciągły pośpiech, by dostarczać autorom okazje do wystąpień i cytaty mediom.

Do czasu, gdy wraz z Davidem — wówczas już wiceprezesem w Word Music — przeprowadziła się do Nashville w 1993 roku, była wyczerpana, zestresowana i głodna duchowo.

„W tamtym momencie byłam tak zanurzona w chrześcijańskim świecie i teologii, a jednocześnie czułam się jak wielka hipokrytka” — powiedziała Nancy. „Tak naprawdę nie rozmawiałam z Bogiem i nie czytałam Jego Słowa, by Go usłyszeć”.

W głąb Słowa

Mimo to, gdy przyjaciółka Nancy, Sue Johnson, zaprosiła ją na zajęcia BSF, które prowadziła w Nashville w 1994 roku, Nancy była sceptyczna.

„Kochałam ją, ale nie widziałam w niej wielkiej osobowości nauczycielskiej, jaką miały ewangelikalne kobiety, z którymi pracowałam” — przyznała Nancy.

Poprzeczka była zawieszona wysoko. Wraz z rozwojem możliwości ekonomicznych w chrześcijańskim handlu, rosła liczba kobiecych rozważań, książek i konferencji. Choć niektóre skupiały się na nauczaniu Pisma (jak Beth Moore czy Anne Graham Lotz), najbardziej prominentnymi postaciami kobiecymi były te przemawiające na konferencjach Women of Faith, charyzmatyczne autorki takie jak Joyce Meyer oraz te piszące beletrystykę (Francine Rivers, Janette Oke) czy tworzące muzykę (Amy Grant, Rebecca St. James, CeCe Winans).

„Większość publikacji pisanych przez kobiety i dla kobiet była tematyczna, a nie zorientowana na studium biblijne” — powiedziała Nancy. „Miały charakter dewocyjny lub inspirujący, ale nie teologiczny”.

BSF było inne. Nancy wciąż pamięta swoją pierwszą sesję.

„Sue nauczała o kobiecie cierpiącej na krwotok i powiedziała, że życie jest we krwi” — wspomina Nancy. „Z tej kobiety życie dosłownie uciekało. I potrzebowała niczego innego jak cudu, by ożyć dla Boga”.

Nancy z Sue Johnson, jej pierwszą nauczycielką BSF / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

„Czy jest tu ktoś, kto uważa, że potrzebuje niczego innego jak cudu, by ożyć?” — zapytała Sue zgromadzone kobiety.

Nancy wiedziała, że pytanie było retoryczne.

„Nie należało podnosić ręki, ale w pewnym sensie chciałam to zrobić” — powiedziała. „Wiedziałam, że to o mnie. Czułam, że potrzebuję niczego innego jak cudu, by pokonać to głuche milczenie w relacji z Bogiem, górę niewyznanego grzechu i apatię”.

Nancy zaangażowała się w BSF.

„Siedziałam w pierwszym rzędzie, chłonąc wszystko tydzień po tygodniu, obserwując Sue” — powiedziała. „W jej nauczaniu nie było nic krzykliwego. Było wnikliwe i dobrze ułożone, ale nie opierało się na jej wielkiej osobowości. Siedząc tam, zdałam sobie sprawę, jak wielki wpływ wywiera to na mnie i na wszystkie te kobiety wokół. Zaczęłam myśleć: Wow. Nie potrafię sobie wyobrazić robienia w życiu czegoś bardziej znaczącego niż nauczanie Biblii”.

Nancy słuchała również Słowa głoszonego w kościele. Wraz z Davidem trafili do Christ Presbyterian Church, ponieważ znali tamtejszego dyrygenta chóru. Początkowo opierali się ideom przeznaczenia, ograniczonego przebłagania czy chrztu niemowląt, ale podobała im się muzyka i kazania.

Więc zostali.

Utrata Hope

Nancy i David byli zachwyceni, gdy ponownie zaszła w ciążę — a jeszcze bardziej, gdy dowiedzieli się, że będzie to córka. 23 listopada 1998 roku Nancy urodziła Hope Lauren Guthrie.

Od razu zauważyli, że ma stopy końsko-szpotawe i wydaje się ospała.

Hope Lauren Guthrie w 1999 roku / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

„W drugim dniu życia Hope przyszedł do naszego pokoju genetyk i powiedział nam, że podejrzewa u niej zespół Zellwegera” — powiedziała Nancy. Oznaczało to brak krytycznego enzymu w każdej z jej komórek.

Wkrótce diagnoza została potwierdzona.

„Doszło już do wielu uszkodzeń wszystkich głównych narządów — wątroby, nerek, mózgu” — powiedziała Nancy. Nie było lekarstwa. Przewidywana długość życia Hope wynosiła sześć miesięcy.

Guthrie’owie byli odrętwiali z szoku. Minęło pięć dni, zanim Nancy była w stanie spojrzeć na informacje medyczne, które lekarz skserował dla nich z podręcznika. Razem z Davidem zastanawiali się, jak będzie wyglądać życie i śmierć Hope i kim staną się po tym wszystkim.

Przez 199 dni karmili Hope, kąpali ją, śpiewali jej i modlili się za nią. Zabierali ją do kościoła i ochrzcili.

Pewnej nocy, kiedy David wstał, by zmienić jej pieluchę, Hope była zimna.

„Przekazanie jej ciała pracownikowi zakładu pogrzebowego było jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłam” — wyznała Nancy.

Po pogrzebie ludzie zaczęli pytać Nancy, czy zamierza napisać książkę. Wtedy nie była tym zainteresowana. Guthrie’owie mierzyli się z większym pytaniem: czy będą mieli więcej dzieci?

Utrata Gabe’a

Zarówno David, jak i Nancy są nosicielami cechy recesywnej zespołu Zellwegera, co oznacza, że każde ich dziecko ma 25 procent szans na tę śmiertelną chorobę.

„W pewnym sensie, gdyby chodziło tylko o Davida i mnie, moglibyśmy podjąć to ryzyko” — powiedziała. „Oboje kochaliśmy Hope i cieszyliśmy się nią. Ale nie chodziło tylko o nas. Nasz syn przez sześć miesięcy żył w domu, czekając na śmierć rodzeństwa, a potem w domu z bardzo smutną mamą, co nie mogło być zbyt zabawne”.

Zdecydowali się na kroki chirurgiczne, by zapobiec kolejnej ciąży. Trudno było im więc uwierzyć, gdy półtora roku po śmierci Hope okazało się, że Nancy jest w ciąży.

„Byliśmy w szoku i baliśmy się” — wspomina. Musieli czekać osiem tygodni na badania prenatalne, a potem kolejne trzy tygodnie na wyniki.

„Byłam około 15. tygodnia ciąży, gdy genetyk powiedział nam, że będziemy mieli syna i że on również będzie miał zespół Zellwegera” — powiedziała Nancy. „Zapytał, czy chcemy umówić się na rozmowę o kontynuowaniu ciąży”.

Nie był jedyną osobą, która o to pytała. Ich sytuacja była tak straszna, że gdy David i Nancy powiedzieli o tym swojej wspólnocie kościelnej, słychać było głośne westchnienie zaskoczenia i bólu. Gazety pisały o tym artykuły. Magazyn Time opublikował reportaż, porównując Guthrie’ów do Hioba. Nawet niektórzy chrześcijańscy przyjaciele mówili, że nie winiliby Nancy, gdyby zdecydowała się na aborcję.

Historia Gabe’a w magazynie Time ukazała się w dniu jego narodzin / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

David i Nancy nawet nie brali tego pod uwagę, w dużej mierze dlatego, że do tego czasu ich teologia suwerenności Boga była już ugruntowana.

„Myślałam o Józefie z 45. rozdziału Księgi Rodzaju” — powiedziała Nancy. „Pamiętam, jak spojrzałam na Davida i wypowiedziałam słowa, które Józef powiedział swoim braciom: 'To nie wy mnie tu posłaliście, lecz Bóg’. To ukształtowało wszystko”.

Nancy przelewała swoje myśli na papier w czymś, co miało stać się jej pierwszą książką.

Holding On to Hope to książka „pomiędzy”. Znajduje się między dwoma głównymi etapami życia Nancy, gdzie śmierć jej dzieci wyznacza wyraźną linię „przed” i „po”. Znajduje się również na uskoku jej zmieniającej się teologii — widać tam reformowany nacisk na suwerenność Boga, ale także ogólnoewangelikalne przekonanie o ludzkich decyzjach i tendencję do postrzegania Hioba jako przykładu, a nie postaci objawiającej Chrystusa.

Nie ona jedna rewidowała swój pogląd na Boga. Pewien nurt teologiczny w ewangelikalnej rzece zaczął przybierać na sile.

Reformacja

Zaraz po wydaniu Holding On to Hope Nancy została poproszona o napisanie rocznego cyklu rozważań. Pisała w ówczesnym stylu — werset na górze strony, ciekawa krótka historia i jedno lub dwa pytania na końcu. Dla chętnych był opcjonalny fragment Biblii do przeczytania.

Książka nie jest wyraźnie reformowana. Jednak aby nadać sens własnej żałobie, Nancy coraz bardziej skłaniała się w tym kierunku.

„To pisarze, kaznodzieje i nauczyciele reformowani mieli biblijne odpowiedzi na cierpienie” — powiedziała. „I na doktrynę o suwerenności Boga”.

Ktoś dał jej kasetę z kazaniem Johna Pipera — „Bycie matką to powołanie do cierpienia”. Od tego momentu zaczęła regularnie odwiedzać stronę Desiring God.

Nancy Guthrie nauczająca z Listu do Hebrajczyków w swoim kościele w 2005 roku / Dzięki uprzejmości Nancy Guthrie

„Kupiłam iPoda, żeby móc słuchać White Horse Inn” — powiedziała. „Rozmawiali o tym, co ludzie wierzą na dany temat. A ja myślałam: 'To dokładnie to, co ja myślałam! Jaki w tym problem?’”.

Przewijała i słuchała jeszcze raz, starając się zrozumieć niuanse i doprecyzować swoje zrozumienie. Słuchała również nowego pastora w swoim kościele, który głosił całą Biblię z naciskiem na historię odkupienia.

Jednocześnie bała się, że zostanie „tą kobietą z chrześcijańskiego obiegu mówców”, która w kółko opowiada historię swojej straty.

„Prawdopodobnie dzięki wpływowi BSF wiedziałam, że chcę prezentować Pismo Święte — a nie tylko moją osobistą historię” — powiedziała.

Próbowała łączyć jedno z drugim, wykorzystując własną historię do nauczania Księgi Hioba. Czasami spotykało się to z oporem — „zakładano, że kobiety będą bardziej zainteresowane samą historią niż konkretnymi fragmentami Pisma” — wspomniała.

Nancy nie przestawała przemawiać, pisać i uczyć się. Słuchała nagrań Tima Kellera mówiącego o „prawdziwym i lepszym Ablu” oraz Bryana Chapella wyjaśniającego, jak dostrzec Chrystusa nie tylko w proroctwach Starego Testamentu, ale także w typach, wydarzeniach, symbolach i osobach.

„Moja głowa eksplodowała” — powiedziała. „Czułam, że muszę wrócić do przedszkola, by w ogóle zacząć rozumieć Biblię”. Zaczęła czytać Eda Clowneya, Sinclaira Fergusona i Geerhardusa Vosa.

W 2007 roku opublikowała Hoping for Something Better: Refusing to Settle for Life as Usual. Było to studium Listu do Hebrajczyków, ale „kiedy zaczynałam pisać, nie wiedziałam, czym są typy biblijne” — przyznała Nancy. Nadal miała „głęboko zakorzenione instynkty dotyczące rozumienia i przekazywania Biblii, ukształtowane przez wszystkie poprzednie materiały, nad którymi pracowała i osoby, których słuchała”.

Otrzymała kilka krytycznych uwag od reformowanych recenzentów.

„To był dla mnie punkt zwrotny w kwestii nie tylko rozumienia, ale i przekazywania Biblii z solidną teologią reformowaną” — powiedziała. „Byłam na etapie bardzo intensywnej nauki”.

By móc nadal się uczyć, zaczęła redagować wybory tekstów reformowanych autorów — Johna Pipera, Tima Kellera, Dona Carsona, Kalwina, Lutra, Edwardsa, Johna Owena i J. I. Packera. W 2009 roku zaczęła uczęszczać na zajęcia w seminarium i w 2024 roku ukończyła studia z tytułem magistra teologii w Reformed Theological Seminary.

A ponieważ obracała się w świecie duszpasterstwa kobiet, zaczęła również przyglądać się w sieci temu, co dzieje się na kobiecych studiach biblijnych.

Reformacja dla kobiet

„Kobiece studia biblijne miały tendencję do skupiania się na przeczytaniu tekstu i natychmiastowej próbie ustalenia, jak odnosi się on do ciebie” — powiedziała. Ale Nancy czytała i słuchała innego rodzaju nauczania.

„Pamiętam lekturę 24. rozdziału Ewangelii Łukasza i fragment o drodze do Emaus: 'I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co o Nim było napisane we wszystkich Pismach’” — wspomina. „Jeśli cały Stary Testament w najgłębszym sensie mówi o Chrystusie, chciałam go tak rozumieć i chciałam pomagać innym kobietom rozumieć go w ten sam sposób”.

Nancy ze swoim pięciotomowym zestawem o dostrzeganiu Chrystusa w Starym Testamencie / Dzięki uprzejmości Crossway

Nancy podjęła to wyzwanie, pisząc pięciotomową serię o odnajdywaniu Jezusa w Starym Testamencie.

Format całkowicie różni się od jej wcześniejszych prac — to studium biblijne, a nie książka dewocyjna. Oczekuje się, że czytelniczki otworzą Pismo, odpowiedzą na pytania i zaangażują się w relacje z innymi wierzącymi. Proporcje słów poświęconych osobistej historii w stosunku do nauczania biblijnego zostały odwrócone. I choć książka jest napisana językiem przystępnym dla laików, przez całość przebija głęboka prawda teologiczna.

Od czasu, gdy Nancy po raz pierwszy poprowadziła to studium we własnym kościele, zaczęła otrzymywać sygnały od kobiet.

„Przyszła pewna kochana, pobożna, starsza kobieta — znała Biblię i całe życie w niej tkwiła” — wspomina Nancy. „Zapytała mnie ze łzami w oczach: 'Jak to możliwe, że nigdy wcześniej tego nie widziałam?’”.

Inna kobieta zapytała, czy Nancy wymyśliła jakiś nowy, inny sposób czytania Pisma.

„Nie” — odpowiedziała jej Nancy. „Tak naprawdę przywracam nam sposób czytania Biblii, który istniał przed nowoczesną, pragmatyczną edukacją chrześcijańską prowadzoną przez laików w kościele”.

Przez kolejne pięć lat, w miarę wydawania kolejnych czterech studiów biblijnych, Nancy wielokrotnie słyszała podobne reakcje.

Gdzie są kobiety?

Na początku liderami ruchu Young, Restless, Reformed byli w dużej mierze — a w zasadzie niemal wyłącznie — mężczyźni. Być może po części z powodu nacisku na komplementaryzm to mężczyźni występowali na początkowych, głośnych konferencjach (np. Together for the Gospel), pisali blogi (np. Justin Taylor czy Tim Challies) i przewodzili (np. Mark Dever czy Tim Keller).

Kobiety nie pozostawały jednak daleko w tyle.

W 2012 roku TGC zorganizowało swoją pierwszą konferencję dla kobiet w Orlando na Florydzie. Ponad 3500 kobiet przyjechało, by posłuchać takich prelegentek jak Paige Benton Brown, Nancy Leigh DeMoss i Kathleen Nielson, które wyjaśniały Pismo Święte w kontekście charakteru Boga.

„Niewiele konferencji dla kobiet, o ile w ogóle jakieś, konsekwentnie mówiło: 'Otwórzmy wspólnie Słowo Boże podczas sesji plenarnych, a mówczynie będą analizować tekst, stosując ekspozycję biblijną’” — powiedziała Nancy, która prowadziła warsztaty. „To po prostu nie istniało w krajobrazie wielu wydarzeń dla kobiet. To była ogromna zmiana”.

Nancy przemawiająca na pierwszej konferencji kobiet TGC w 2012 roku / Dzięki uprzejmości The Gospel Coalition

Jedną z uczestniczek była Jen Wilkin.

„Nie było mowy, żebym to przegapiła” — napisała na blogu po fakcie. Wspominała płacz na sam widok reklamy konferencji:

Czy wiecie, dlaczego płakałam przed komputerem zeszłego lata? Płakałam, bo chcę położyć kres kryzysowi analfabetyzmu biblijnego w kościele. Płakałam, bo jestem zdeterminowana, by uratować pokolenie młodych kobiet przed wiarą opartą wyłącznie na ruchomych piaskach emocjonalizmu. Płakałam z czystej ulgi, że nie jestem sama w nadziei na zmiany.

Zbyt długo wierzące kobiety były chętnymi odbiorczyniami nauczania specyficznego dla płci, które traktuje protekcjonalnie ich intelekt i schlebia ich emocjom. Zbyt długo kościoły zaniedbywały podnoszenie poprzeczki, zadowalając się modelem duszpasterstwa, który skupia się na budowaniu relacji między kobietami bez rzucania im wyzwania do głębszego zrozumienia Słowa. Przez czterdzieści osiem godzin tego weekendu mogłam słuchać wpływowych głosów wzywających do zmiany standardów. Przez czterdzieści osiem godzin mogłam wierzyć w realną możliwość odwrócenia tej tendencji.

W ciągu ostatnich 20 lat Jen i Nancy obserwowały — i same brały w tym udział — odwracanie się tendencji. W 2016 roku Nancy uruchomiła liczący 140 odcinków podcast dla TGC zatytułowany Help Me Teach the Bible, w którym rozmawiała z teologami z całego świata o nauczaniu wszystkich 66 ksiąg Biblii. Nie przestawała pisać książek — o modlitwie, o Objawieniu św. Jana i o tematach biblijnych. Zaczęła oferować Warsztaty Teologii Biblijnej dla Kobiet i przemawiać na arenie międzynarodowej, nauczając kobiety w dziesiątkach krajów, od Włoch przez Brazylię po Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Owoce są ogromne. W przyszłym tygodniu ponad 8500 kobiet weźmie udział w konferencji TGC w Indianapolis, gdzie Nancy, Jen i inne prelegentki będą nauczać ekspozycyjnie z Psalmów. Obecnie, zamiast gorączkowo szukać chrześcijańskich i biegłych w Biblii nauczycielek, organizatorzy konferencji muszą wybierać spośród około 50 nazwisk osób, które mogłyby poprowadzić warsztaty i sesje tematyczne.

Dzieje się tak dlatego, że liczba kobiet zdolnych do przekazywania skoncentrowanych na Chrystusie przesłań ekspozycyjnych — od Nancy, przez Courtney Doctor, po Ruth Chou Simons — znacznie wzrosła. I za każdym razem, gdy publikują podcast, piszą studium biblijne lub rozmawiają o tym, jak ewangelia wpływa na każdą sferę życia, poszerzają krąg kobiet, które lepiej znają i bardziej kochają Pana.

„Nauczanie Nancy miało niesamowity wpływ na to, jak ewangelikalne kobiety rozumieją i studiują Pismo Święte” — powiedziała Melissa Kruger, wiceprezes ds. programów uczniostwa w TGC. „Ona rozkoszuje się Słowem i zaprasza innych, by robili to samo. Jej życie pięknie odzwierciedla prawdy, których naucza”.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.