Zadaj pytanie biblijne

Czat biblijny

Nadzieja w kulturowej walce z pornografią

Nagrodzony Emmy miniserial Adolescence (2025) analizuje rosnące poczucie seksualnego uprawnienia i przemoc wśród młodych mężczyzn. Duża część winy przypisywana jest mizoginistycznym influencerom, takim jak Andrew Tate. Jednak postacie takie jak Tate jedynie potwierdzają i utrwalają impulsy, które młodzi mężczyźni już zinternalizowali pod wpływem spornifikowanej kultury. Dziennikarka Jo Bartoscht i działacz przeciwko wykorzystywaniu dzieci Robert Jessel …

Nagrodzony Emmy miniserial Adolescence (2025) analizuje rosnące poczucie seksualnego uprawnienia i przemoc wśród młodych mężczyzn. Duża część winy przypisywana jest mizoginistycznym influencerom, takim jak Andrew Tate. Jednak postacie takie jak Tate jedynie potwierdzają i utrwalają impulsy, które młodzi mężczyźni już zinternalizowali pod wpływem spornifikowanej kultury.

Dziennikarka Jo Bartoscht i działacz przeciwko wykorzystywaniu dzieci Robert Jessel przedstawiają tę argumentację z dużą siłą w swojej książce Pornocracy, przekonując, że pornografia nie jest jedynie prywatnym nawykiem, ale dominującą siłą kulturową głęboko zakorzenioną we współczesnym życiu społecznym. Definiują pornokrację jako „społeczeństwo, w którym władza polityczna, kultura, relacje i tożsamość są kształtowane lub dominowane przez dostawców pornografii” (1).

Ich główną tezą jest to, że wszyscy jesteśmy poddanymi pornokracji – niezależnie od tego, czy jesteśmy twórcami, widzami, biernymi obserwatorami, czy przeciwnikami pornografii. Cała nasza kultura jest kształtowana przez ogólnoświatowy wyzysk seksualny.

Pornofikacja wszystkiego

Pornocracy to książka świadomie feministyczna, ale Bartosch i Jessel bardziej reprezentują feminizm drugiej fali z lat 70. i 80. niż ten dzisiejszy, zarówno w potępieniu „pracy seksualnej”, jak i w podejściu do mężczyzn.

Autorzy zauważają: „Pół wieku antypornograficznej teorii prowadzonej przez feministki wywarło znikomy wpływ na chęć mężczyzn do podniecania się poniżaniem kobiet. Aby osłabić uścisk pornografii na naszej kulturze i społeczeństwie, musimy przekonać mężczyzn, że porno rani ich samych” (37).

Prawdopodobnie dlatego tak wiele współczesnej literatury antypornograficznej skupia się na uzależnieniu, samotności, izolacji i problemach z samooceną, które wynikają ze spornifikowanej kultury. To wszystko prawda, ale to haniebne, że masowy wyzysk kobiet i dzieci jest niewystarczającym bodźcem do usunięcia pornografii z każdego kilobajta domeny cyfrowej.

To haniebne, że masowy wyzysk kobiet i dzieci jest niewystarczającym bodźcem do usunięcia pornografii z każdego kilobajta domeny cyfrowej.

Autorzy podkreślają, że pornografia nieproporcjonalnie rani kobiety, ale zawsze zwracają uwagę na to, jak oddzieliła ona mężczyzn i kobiety od siebie, odcinając seks od poczucia wzajemnego oddania i zaufania. „Ci mężczyźni nie uprawiają już seksu opartego na wzajemności”; wykorzystują swoich partnerów seksualnych jedynie do samogratyfikacji (48).

Poza indywidualnymi konsekwencjami konsumpcji pornografii, Bartosch i Jessel oferują wnikliwą demaskację szerszych skutków pornokracji, zagłębiając się w najgłębsze i najciemniejsze zakątki branży, której roczne przychody są dwukrotnie wyższe niż Hollywood. Badania, statystyki i anegdoty są wstrząsające, nawet dla osób posiadających pewną wiedzę na ten temat.

Na przykład 88 procent wykonawców pornografii doświadczyło wykorzystywania seksualnego jako dzieci, a to nadużycie jest kontynuowane w branży porno poprzez przemoc słowną, gwałt, napaść fizyczną i kontrolę osób trzecich. Śledztwa dotyczące witryn takich jak OnlyFans, które twierdzą, że są bardziej etyczną drogą dla pracy seksualnej, ujawniają te same wzorce przymusu, nadużyć i niewolnictwa seksualnego.

Cyfrowi tubylcy to „porno-tubylcy”

Kiedy konsumpcja porno jest tak wielka i ekspansywna, co to oznacza dla „cyfrowych tubylców”, którzy znają tylko erę cyfrową? Być może trafne byłoby określenie pokolenia Z, pokolenia Alfa i młodszych kohort mianem „porno-tubylców”. To powietrze, którym oddychają.

Podobnie jak wielu młodych ludzi, po raz pierwszy zetknąłem się z pornografią jako nastolatek, zanim kiedykolwiek pocałowałem dziewczynę, potrzymałem ją za rękę, czy odbyłem jakąkolwiek „rozmowę o seksie” lub otrzymałem „edukację seksualną”. Pornografia była moją edukacją seksualną. Według ankiety BBC z 2019 roku przeprowadzonej wśród 18-25-latków, dotyczy to ponad połowy (55 procent) młodych mężczyzn i 35 procent młodych kobiet. Mogę tylko przypuszczać, że w 2026 roku jest znacznie gorzej. Trudno ogarnąć umysłem, jak katastrofalne to jest. Dla wszystkich – zwłaszcza dla młodych mężczyzn – seks został nieodwołalnie spornifikowany.

Dla wielu młodych mężczyzn wszystkie interakcje z kobietami są interakcjami seksualnymi. Być może najbardziej wymowne jest to, że autorzy Pornocracy przytaczają relację osoby z kierownictwa oświaty: „Praktycznie każdego dnia mamy problem z jakimś chłopcem proszącym o nagie zdjęcia lub pytającym uczennice o polecenia porno, ale niekoniecznie jest to złośliwe… Powiedziałbym, że istnieje mnóstwo chłopców, którzy nie potrafią rozmawiać z dziewczynami w sposób, który nie byłby jawnie seksualny” (62).

Twierdzą oni, że jest to utrwalane przez programy edukacji seksualnej promujące „pozytywne podejście do seksu” i ideę, że „każde zachowanie seksualne jest ważne” (66). Sugerują, że pornografia nie zaspokaja popędów i preferencji seksualnych; ona je kształtuje i zniekształca w coraz bardziej perwersyjny sposób.

Sytuacja jest dramatyczna. Treść książki jest trudna do przełknięcia i prawdopodobnie byłaby traumatyczna dla każdego, kto ma za sobą historię nadużyć seksualnych. Musimy jednak zrozumieć, jak źle się dzieje, aby móc wyobrazić sobie przyszłość poza pornokracją.

Trzecia droga naprzód

W podsumowującym rozdziale dwoje autorów rozchodzi się i oferuje odrębne poglądy na drogę naprzód. Można je ogólnie sklasyfikować jako podejście odgórne (Bartosch) i oddolne (Jessel).

Bartosch słusznie przedstawia pozytywne kroki, które pojawiły się ostatnio dzięki wysiłkom prawnym i politycznym, szczególnie w zakresie przepisów dotyczących weryfikacji wieku zarówno dla użytkowników, jak i twórców pornografii. Na przykład kobieta o imieniu Laila Mickelwait przypuściła w ostatnich latach polityczny atak na strony pornograficzne, powodując, że PornHub usunął 91 procent swojego katalogu (zmniejszając zasoby z 56 milionów do 5,2 miliona filmów i zdjęć).

Dla wielu młodych mężczyzn wszystkie interakcje z kobietami są interakcjami seksualnymi.

Osiągnięto to po prostu poprzez celowanie w potencjalnie nielegalne treści, w przypadku których konta nie mogły zweryfikować wieku uczestników. Co więcej, zamiast wprowadzać przepisy o weryfikacji wieku dla osób korzystających z pornografii, PornHub całkowicie wycofał się z 23 stanów (i ta liczba rośnie).

Bartosch pragnie pociągnąć te firmy do odpowiedzialności i karać działalność przestępczą. Chce jednak pomóc tym po obu stronach ekranu: kobietom i dzieciom, które są wyzyskiwane, oraz mężczyznom uzależnionym od oglądania tego procederu. Częścią tego procesu jest uznanie uzależnienia od porno za problem zdrowia publicznego i regulowanie go na tej podstawie.

Jessel przyjmuje inne podejście. Zaczyna od zakwestionowania pornokracji: „Skąd bierze się jej siła? Gdzie jest jej słaby punkt? Czego się boi?”. Odpowiada: „Moja odpowiedź na wszystkie trzy pytania jest taka sama. Jest nią konsument; mężczyźni i niektóre kobiety, którzy utrzymują tę branżę” (141). Musimy zacząć wstydzić się pornografii. Jessel kończy wezwaniem do odzyskania naszego człowieczeństwa:

Tworzymy nowe światy, w których umysł został odłączony od ciała; gdzie cyfrowa i fizyczna rzeczywistość łączą się, zacierają, stają się queerowe… W jakiś sposób musimy na nowo wykuć więź między stosunkiem seksualnym a miłością – lub, co bardziej fundamentalne, po prostu na nowo odkryć radość z prawdziwego seksu. To samo w sobie byłoby znaczącym pierwszym krokiem w długiej podróży ku ponownemu połączeniu się z tym, co czyni nas ludźmi (144–45).

W obu tych obrazach jest wiele słuszności. Jednak Jessel wyraźnie wspomina, że jego zastrzeżenia do pornografii są „ściśle darwinowskie” i „mają niewiele lub nic wspólnego z moralnością opartą na wierze” (142).

Przeciwnie, ma to wszystko wspólnego z moralnością opartą na wierze. Nauce brakuje solidnych podstaw dla słów takich jak „zło” i „nieprawość”; tylko religia może wypełnić te terminy prawdziwym znaczeniem. Niemniej jednak powinniśmy być wdzięczni za łaskę powszechną, która pozwala zarówno niewierzącym, jak i wierzącym rozpoznać obiektywne zło moralne.

Ani podejście Bartosch, ani Jessela nie rozwiąże każdego problemu z pornografią, choć z pewnością mogą pomóc. Potrzebujemy również Kościoła, który będzie głosił dobrą nowinę grzesznikom seksualnym, co doprowadzi ich do zawstydzania tego, co haniebne, honorowania tego, co godne czci i uświęcania tego, co zostało sprofanowane.

Treść tej książki jest trudna i momentami dosłowna. Niemniej jednak Pornocracy stanowi sygnał alarmowy dla pastorów, decydentów i rodziców. Robimy postępy w kierunku sprawiedliwości, ale wraz z nadejściem AI, robotów seksualnych i systematycznej depersonalizacji seksu pojawiają się nowi wrogowie. Musimy przeć naprzód ku nowej rewolucji seksualnej, która ściślej odzwierciedla Boży porządek moralny.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.